Groźba NO DEAL powraca po nieudanej rozmowie Borisa Johnsona z Ursula von der Leyen. Czy jest jeszcze szansa na umowę?

Fot. Getty

Trzygodzinna rozmowa premiera UK Borisa Johnsona z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen zakończyła się brakiem porozumienia. Downing Street przyznało, że między stronami wciąż istnieje „bardzo duża przepaść”. W podobnym tonie wypowiedziała się przewodnicząca KE.

Po udanym wtorkowym dniu negocjacji brexitowych, zakończonym porozumieniem ws. Irlandii Północnej i obietnicą, że UK nie złamanie międzynarodowego prawa, w środę szanse na umowę handlową znów opadły. Widmo NO DEAL powróciło po bezowocnej rozmowie premiera UK z przewodniczącą KE.

- Advertisement -
 

Brak porozumienia między premierem UK i przewodniczącą KE

W środę wieczorem premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson spotkał się na umówioną kolację z Ursulą von der Leyen przewodniczącą Komisji Europejskiej. Celem spotkania, trwającego trzy godziny, było przełamanie impasu, znalezienie kompromisu i przyspieszenie negocjacji ws. post-brexitowej umowy handlowej UK-UE. Niestety, cel ten nie został osiągnięty i Boris Johnson powrócił do Londynu bez porozumienia oraz z krótkim terminem podjęcia decyzji ws. post-brexitowych stosunków handlowych UK-UE.

Po środowej kolacji „na szczycie” Downing Street przyznało, że między UK i UE wciąż istnieje „bardzo duża przepaść” i na razie trudno powiedzieć, jakie są szanse na realne zawarcie umowy o wolnym handlu. Przewodnicząca KE, komentując spotkanie z premierem UK, wyraziła się w podobnym tonie: „Rozumiemy swoje stanowiska. Są różne”. Von der Leyen dodała także, że obie strony nadal pozostają „daleko od siebie”.

Co dalej z negocjacjami ws. Brexitu?

W konsekwencji niezbyt udanej środowej rozmowy, Boris Johnson i Ursula von der Leyen ustalili krótki termin, do którego zarówno UE, jak i UK muszą ocenić, czy wciąż istnieją realne szanse na umowę handlową. Terminem tym jest najbliższa niedziela 13 grudnia. Strony chcą, by do końca weekendu podjęta została decyzja, czy jest faktycznie możliwe, by negocjacje zakończyły się umową, czy jednak będzie NO DEAL. Przypomnijmy, że po osiągnięciu we wtorek porozumienia ws. Irlandii Północnej i obietnicy usunięcia kontrowersyjnych zapisów z projektu brytyjskiej ustawy Internal Market Bill, nastroje były dość optymistyczne, a strony wydawały się otwarte na dłuższe negocjacje, trwające aż do końca roku lub sięgające nawet poza okres przejściowy. Teraz jednak sytuacja jest znów niepewna.

W środowej kolacji „na szczycie” częściowo uczestniczyli również główni negocjatorzy UK i UE, David Frost i Michel Barnier. Pomimo wciąż tych samych punktów spornych (rybołówstwa, równych szans dla przedsiębiorców oraz zasad egzekwowania zapisów umowy brexitowej), dzielących UK i UE i utrudniających zawarcie umowy o wolnym handlu, rozmowy między zespołami negocjacyjnymi będą na razie kontynuowane w Brukseli. Przywódcy UK i UE podkreślili jednak, że do najbliższej niedzieli musi zostać ustalone, czy dalsze rozmowy mają jeszcze sens, czy raczej należy je już zakończyć i przygotować się na NO DEAL.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Co drugi pracownik w branży gastronomicznej ma zaniżone zarobki

Aż 53,1 proc. pracowników w branży hotelarsko-gastronomicznej w Wielkiej Brytanii ma zaniżone zarobki. Czyli zarabia poniżej Real Living Wage.

Nowe rachunki za prąd i gaz. Nawet 300 funtów rocznie może zniknąć z opłat

Rynek energii wchodzi w kolejny etap transformacji – pojawiają się eksperymentalne taryfy, zmienia się struktura rachunków, a dostawcy ostrożniej oferują długoterminowe ceny.

Ostrzeżenie dla emerytów. Więcej z nich zapłaci podatek dochodowy

Od kwietnia wzrasta emerytura państwowa i będzie tylko 30 funtów niższa od kwoty wolnej od podatku. Dlatego wydano ostrzeżenie dla emerytów.

Gdzie najtaniej zrobić weekendowe zakupy – najnowsze dane z marketów

Z najnowszego rankingu przygotowanego przez organizację konsumencką Which? wynika, że różnica w cenie tego samego koszyka produktów między najtańszym a najdroższym sklepem przekracza nawet 50 funtów.

63 tysiące świadczeń wstrzymane tylko w jednym miesiącu. Większość z jednego powodu

W ostatnich danych dotyczących systemu świadczeń w Wielkiej Brytanii...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie