British Medical Journal opublikowało wyniki badań, z których wynika, że kobiety pijące alkohol, nawet w nieznacznych ilościach, ale regularnie mają znacznie większe szanse na zachorowanie na raka. Zwłaszcza na raka piersi!
Dwa drinki dziennie mogą zwiększyć u kobiety szansę na zachorowanie na nowotwór piersi, o 13 proc. Co więcej badacze ci udowodnili, że wzrost ryzyka nowotworu piersi określa nie częstość sięgania po alkohol, lecz sposób w jaki pijemy. Picie na akord, tzn. spożywanie dużej ilości alkoholu jednorazowo, w krótkim czasie np. podczas imprez wpływa na zwiększenie ryzyka zachorowania. Mężczyźni znajdują się w odrobinę bardziej komfortowych warunkach, bowiem prawdopodobieństwo zachorowania zwiększa się u nich przy 3-4 drinkach dziennie, dodatkowo wtedy, kiedy są oni palaczami.
Gdzie leży przyczyna zwiększenia się ryzyka u kobiet spożywających alkohol? Naukowcy uważają, że ma to związek z budową tkanki piersiowej. Prawdopodobnie związane jest to z rosnącym pod wpływem alkoholu poziomem estrogenów i androgenów. Nie bez znaczenia pozostaje historia chorób w naszych rodzinie! Osoby, w których rodzinie występował nowotwór, powinny być ostrożniejsze jeżeli idzie o ilości spożywanego alkoholu, najlepszym rozwiązaniem byłoby dla niech zrezygnowanie z niego!
Świadomość społeczna w tym temacie jest wciąż za mała, kobiety żyją w groźnej dla nich nieświadomości, a która z nas nie lubi od czasu do czasu wypić lampki wina?
