Babciny szyk, czyli promowany podczas pokazu Chanel „granny chic” to bezsprzecznie jeden z najważniejszych trendów tego roku. Kreacje od Karla Lagerfelda nawiązują do kolorów prosto z natury, a detale sukni inspirowane są florystycznymi kształtami – idealnie wpasowując się w obowiązujące trendy powrotu do natury.

Dom mody Chanel pod przewodnictwem, żywej legendy karla Lagerfelda zaprezentował 26 stycznia kolekcję haute couture na wiosenny sezon. Pokaz tradycyjnie odbył się w botanicznej scenerii sztucznych ogrodów Grand Palais. Bogactwo dekoracji sprawiło, że dopiero zdjęcia z dalszej perspektywy ujawniają, że wszystko to tylko specjalnie przygotowana makieta. Dbałość o szczegóły to znak szczególny Chanel, dlatego nie dziwi nas, że na potrzeby pokazu położono prawdziwe trawniki i krzewy, a za scenę posłużyła minimalistyczna drewniana konstrukcja w japońskim stylu. Myślą przewodnią pokazu była ekologia i dbałość o środowisko naturalne.
W najbliższym sezonie Chanel promuje trend na „granny chic”. Babciny szyk objawił się w tweedowych garsonkach rodem wyjętych jakby z szafy babci, zaokrąglone rękawy, i szerokie topy z kołnierzykiem lub stójką. Okrągłe żakiety zostały zestawione z delikatnymi, luźnymi sukienkami kończącymi się na wysokości goleni. Ważnym elementem są także błyszczące torebki mini, przewiązana w pasie, idealne by akurat zmieścić telefon.









