https://www.youtube.com/watch?v=cLESYttmbWM
Julie Bhosale to blogerka i dietetyk w jednej osobie. Mieszkająca w Nowej Zelandii matka dwóch pięknych synów, postanowiła przełamać pewien niepokojący trend, który staje się coraz bardziej popularny. Chodzi o społeczne wywieranie presji na kobiety, które zaraz po porodzie powinny pokazać całemu światu swoją nienaganną figurę, oczywiście idąc za wzorem gwiazd. W sieci pokazała jak naprawdę wygląda ciało kobiety zaraz po urodzeniu dziecka. Kobiety są szalenie różne, tak samo różne są ich ciała. Są kobiety, które jak Kate Middleton niemal zaraz po urodzeniu wyglądają, jakby ktoś za nie urodził. Jest jednak spora grupa kobiet, które muszą przejść bardzo długi i bolesny proces powrotu do i tak nieidealnej figury.

24 godziny po urodzeniu dziecka, brzuch Julie wciąż wyglądał tak, jak gdyby wciąż miała w nim dziecko. Co naturalnie nie było prawdą. To zupełnie normalne, jednak niewiele kobiet zdaje sobie sprawę, że samo urodzenie dziecka nie sprawi, że ich brzuch straci kształt na jaki pracował przez 9 miesięcy!

Julie przed porodem była bardzo aktywna fizycznie, biegała w maratonach, uprawiała różne sporty. Wiedziała, że jej ciało się zmieni ale nie spodziewała się, że tak długo będzie dochodziła do siebie i prawdopodobnie nigdy nie odzyska swojego dawnego, idealnego ciała. Po 14 tygodniach ciężkich, a nade wszystko bolesnych ćwiczeń, jej ciążowych brzuch niemal zniknął, pozostawiając po sobie ślad w postaci nadmiaru skóry i rozstępów. „Dopiero po tym czasie zaczęłam czuć się jak człowiek, a nie jak zombie” – wyznała.

Kobieta zwraca uwagę na to, że jej pragnieniem jest aby wszystkie matki wiedziały, jak są piękne i niezwykłe, każdego dnia, kiedy będą wykonywać najcięższą pracę świata, jaką jest bycie mamą, powinny być z siebie dumne! Poświęcenie matek może nie będzie dostrzeżone przez cały świat, ale warto sobie powtarzać: Jestem piękna, jestem niezwykła, jestem matką!

