Longford w zachodnim Londynie zalane uchodźcami. – Nie róbcie nam „dżungli”

Mieszkańcy Longford w Hillington w zachodnim Londynie, niedaleko lotniska Heathrow, czują się przytłoczeni liczbą uchodźców, kwaterowanych tu przez brytyjski rząd. Narzekają, że urządza się im drugą „dżunglę”, jak w Calais.

Brytyjski rząd wynajął w Longford domy dla uchodźców przybywających na Wyspy. Spora część pochodzi z obozowiska zwanego „dżunglą”, które imigranci stworzyli we francuskim Calais. Jak podaje portal BBC News, codziennie trafiają do Longford nowi uchodźcy, choć trudno ustalić ilu ma ich być tam docelowo. Imigranci przebywają tam przejściowo, zanim przydzielone im zostanie docelowe lokum.

Redakcji BBC London udało się sfilmować dwa busy i trzy vany, które jednego dnia przywiozły uchodźców z Iranu, Sudanu, Syrii i Erytrei i porozwoziły po całej wiosce. Mogdad, imigrant z Sudanu powiedział, że zapłacił 500 euro (370 funtów), by dostać się z Calais do Wielkiej Brytanii. „Nie miałem wyboru, musiałem uciekać przed pewną śmiercią” – dodał.

- Advertisement -

Choć Home Office zapewnia, że informuje mieszkańców o bieżącej sytuacji, ludzie z Longford są zaniepokojeni. – Może są w porządku, ale żyjemy obok nich, a nie wiemy skąd są, kim są i co robią – mówi o imigrantach 85 letni Ray, który mieszka w Longford już ponad 50 lat. Inny mieszkaniec uważa, że przy obecnej sytuacji na świecie, uchodźcy mają prawo szukać schronienia w krajach bezpieczniejszych, jednak jego zdaniem małe Longofrd staje się po prostu przepełnione.

Wynajmowane imigrantom domy zostały wkupione przez właścicieli hotelu, kiedy ceny nieruchomości w miasteczku spadły. Manager hotelu odmówił jednak rozmowy z dziennikarzami. Podczas spotkania z mieszkańcami przeprosił jednak za zaistniałą sytuacją i zapewnił, że nie dopuści już do tego, by więcej niż 40 uchodźców znajdowało się w domkach w jednym czasie.

Przypomnijmy, że osada Longford zagrożona jest całkowitym zburzeniem w związku z planami budowy trzeciego pasa startowego dla Heathrow. Ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Możesz dostać mandat, choć nie łamiesz przepisów

Złodzieje wykorzystują cudze numery rejestracyjne do prowadzenia działalności przestępczej. Na szczęście w prosty sposób można zniechęcić ich do kradzieży.

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Universal Credit a wyjazd na wakacje. Polacy nie wiedzą o tej ważnej zasadzie

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie