Niemcy: wyższe składki dla bezdzietnych? Polacy mogą zapłacić więcej za Pflegeversicherung

Planowana reforma zakłada wyższe składki dla bezdzietnych i zmiany w finansowaniu opieki. Wyjaśniamy, co to oznacza dla Polaków w Niemczech.

Berlin szykuje się do kolejnej trudnej rozmowy o pieniądzach. Federalne Ministerstwo Zdrowia analizuje możliwość podniesienia składki na ubezpieczenie pielęgnacyjne dla osób bez dzieci. Według niemieckich mediów dodatkowa dopłata miałaby wzrosnąć z 0,6 do 0,7 punktu procentowego. Bezdzietni po 23. roku życia płaciliby składkę na poziomie 4,3 proc.

- Advertisement -

System na OIOM-ie

Obok liczb najmocniej wybrzmiewa język używany przez przedstawicieli niemieckiego sektora zdrowia. Andreas Storm, szef kasy chorych DAK, nie owija w bawełnę.

– Ustawowe ubezpieczenie pielęgnacyjne jest pacjentem w stanie krytycznym, który wymaga szybkiej pomocy – powiedział agencji DPA.

Trudno o bardziej dosadny obraz. Deficyt systemu liczony jest już w miliardach euro, Centralne Stowarzyszenie Ubezpieczeń Zdrowotnych szacuje tegoroczną dziurę finansową na około miliard euro, a Bild pisze o planach podwyższenia przez rząd wieku emerytalnego do 70 lat. Storm ostrzega, że bez zmian część kas utraci płynność finansową.

Pandemia nadal wystawia rachunki

Mimo że COVID-19 formalnie przestał być globalnym alarmem, jego finansowe skutki wciąż siedzą w niemieckim systemie jak nieproszony lokator. Kasy opieki pielęgnacyjnej wskazują, że około 5,2 mld euro wydanych w czasie pandemii powinno zostać pokrytych przez państwo. Ale budżet nie jest z gumy.

wyższe składki dla bezdzietnych
Bezdzietni po 23. roku życia płaciliby składkę na poziomie 4,3 proc. na ubezpieczenie pielęgnacyjne / fot. Shutterstock.com

W związku z tym zaczął się polityczny ping-pong. Resort zdrowia nie potwierdza planów podwyżek, tylko odsyła do całościowej reformy, która na razie istnieje bardziej w zapowiedziach niż w konkretach. Tyle że rynek i obywatele nie żyją deklaracjami. Żyją kosztami, a te w Niemczech rosną.

System opieki społecznej trzeszczy w szwach

Dyskusja ma szczególny wymiar dla Polaków, ponieważ według Federalnego Urzędu Statystycznego około 1,5 miliona osób pochodzących z Polski należy do pierwszego pokolenia migrantów w Niemczech. To największa grupa narodowościowa spośród wszystkich społeczności migracyjnych za Odrą.

Dwadzieścia lat temu Niemcy były dla Polaków symbolem finansowego bezpieczeństwa i stabilnego państwa opiekuńczego. Dzisiaj również tam system zaczyna zgrzytać. Starzejące się społeczeństwo i rosnące koszty opieki sprawiają, że niemiecki model socjalny wkracza w etap bolesnej korekty.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Przeczytaj także

Volkswagen likwiduje 19 tys. miejsc pracy w Niemczech. Co to oznacza dla Polaków w fabrykach?

Wielu Polaków pracuje w fabrykach Volkswagena w Niemczech, dlatego mogą dotkliwie odczuć zwolnienia na szeroką skalę.

Koniec rabatu na paliwo w Niemczech. Ceny mogą skoczyć już w lipcu

Program wygasza, bo państwa nie stać na dalsze finansowanie pomocy dla kierowców.

Niemcy w recesji. Co to oznacza dla Polaków pracujących za Odrą?

Dla Polaków pracujących w Niemczech to nie jest abstrakcyjna prognoza, lecz realne ryzyko odczuwalne w codziennej pracy i wynagrodzeniach.

Czynsze pożerają wynagrodzenia najemców w Niemczech

Co trzeci najemca płaci ponad 30 proc. wynagrodzenia za wynajem w Niemczech. Wielu najemców to imigranci - w tym Polacy.

Niemcy chcą wprowadzić obowiązkowe emerytury zakładowe

Powszechne poczucie niepewności związanej z emeryturą napędza nową falę politycznych nacisków na obowiązkowe emerytury zakładowe w Niemczech.

Finanse i świadczenia

Praca i zarobki

Życie w Niemczech

Wydarzenia kryminalne

Transport