Debata o reformie council tax w Wielkiej Brytanii narasta. System, który obowiązuje od ponad 30 lat, coraz częściej jest krytykowany jako niesprawiedliwy i nieodzwierciedlający współczesnych realiów rynkowych. Reforma council tax to konieczność. Pytanie tylko co przyniesie.
W odpowiedzi rząd przygotowuje zmiany, które mają objąć przede wszystkim droższe nieruchomości oraz zaktualizować wartość domów używaną przy obliczaniu podatku. Celem tych działań jest większa sprawiedliwość, ale też zwiększone wpływy do budżetów lokalnych.
Dlaczego podatek lokalny budzi kontrowersje?
Council tax to podatek lokalny pobierany od właścicieli i najemców nieruchomości mieszkalnych, który finansuje lokalne usługi publiczne. Od odbioru śmieci, przez oświatę, po utrzymanie dróg. Jego wysokość opiera się na historycznych ocenach wartości domów. Dane w wielu regionach nie były aktualizowane od lat 90. XX wieku. Oznacza to, że domy o znacznie różnej rzeczywistej wartości płacą często podobne kwoty. To dla wielu stanowi jaskrawy przykład niesprawiedliwości podatkowej.
Obecny system powoduje absurdalne sytuacje: właściciele małych domów w drogich lokalizacjach mogą płacić tyle samo, co właściciele większych nieruchomości w obszarach o niższych cenach rynkowych. Ten brak powiązania stawek z aktualną wartością jest niesprawiedliwy i nieadekwatny do realiów rynku nieruchomości. Tak przynajmniej postrzegają go liczni właściciele domów.
Reforma Council Tax: Kogo obejmą zmiany i gdzie wejdą w życie?
Proponowana reforma council tax zakłada aktualizację progów podatkowych, opierając je na aktualnych wartościach domów, a nie na wycenach sprzed dekad. Oznacza to, że nieruchomości warte znacznie więcej niż w momencie ostatniej formalnej wyceny będą płacić wyższy podatek. Szczególną uwagę zwraca pomysł wprowadzenia nowych progów dla nieruchomości o bardzo wysokich wartościach. W tym domów wycenianych na ponad 1 milion funtów. To w praktyce stanowi formę tzw. „mansion tax”.
Choć propozycje te wzbudzają szczególne emocje w Szkocji, gdzie zostały ostatnio ogłoszone przez szkocką Sekretarz Finansów, mogą one być częścią szerszej dyskusji o reformie council tax również w Anglii i Walii. Celem jest to, by osoby mieszkające w droższych domach wnosiły proporcjonalnie większy wkład w lokalne usługi publiczne.
Dlaczego właściciele nieruchomości i najemcy oceniają council tax tak krytycznie?
System council tax ma wielu krytyków. Wymieniają oni wiele powodów. Po pierwsze, opiera się na przedawnionych danych o wartości nieruchomości. To sprawia, że nie odzwierciedla współczesnych różnic rynkowych pomiędzy regionami. Dom o określonej wartości w Londynie może dziś kosztować kilka razy więcej niż dom o podobnej wielkości w północnej Anglii. Natomiast podatek lokalny jest w ich przypadku bardzo zbliżony.

fot. shutterstock.com
Po drugie, brak aktualizacji progów powoduje, że ceny nieruchomości mogą rosnąć szybciej niż podatki lokalne. To w dłuższej perspektywie prowadzi do nierówności. Mieszkańcy bogatszych dzielnic — często zamieszkujący droższe domy — korzystają z podobnych usług lokalnych jak mieszkańcy obszarów o niższych cenach, ale ich faktyczny wkład finansowy nie odzwierciedla różnicy w wartości ich majątku.
Po trzecie, reformy wprowadzane w przeszłości — takie jak zmiany w ulgach podatkowych czy zwolnienia — tylko częściowo łagodziły skutki systemu. Nie rozwiązują natomiast podstawowego problemu: braku powiązania podatku z realną wartością rynkową nieruchomości.
Co może zmienić reforma Council Tax?
Reforma council tax może przynieść kilka istotnych zmian. Jej fundamentalnym elementem jest uaktualnienie progów podatkowych tak, by odpowiadały dzisiejszym cenom nieruchomości. Dzięki temu system stanie się bardziej przejrzysty i sprawiedliwy: właściciele luksusowych domów faktycznie zapłacą więcej, a ludzie mieszkający w skromniejszych nieruchomościach nie poniosą nieproporcjonalnie wysokich obciążeń.
Nowe progi podatkowe mogą także zwiększyć dochody samorządów lokalnych, które borykają się z rosnącymi kosztami usług publicznych. Większe wpływy pozwolą na lepsze finansowanie kluczowych obszarów takich jak edukacja, opieka społeczna czy utrzymanie infrastruktury.
Reforma council tax ma także potencjał do zmiany zachowań na rynku — zarówno w zakresie inwestycji w nieruchomości, jak i decyzji o przeprowadzce, remontach czy dziedziczeniu majątku.
Wyzwania i kontrowersje wokół reformy
Nie brakuje jednak głosów krytyki. Jednym z najczęściej podnoszonych argumentów jest to, że reforma może zniechęcać do sprzedaży lub remontów droższych domów, tworząc tzw. „złowieszcze progi podatkowe”, które powodują, że właściciele unikają modernizacji, by nie przekroczyć kolejnego progu podatkowego. Może to spowolnić aktywność na rynku nieruchomości, a w efekcie ograniczyć mobilność społeczną i inwestycje prywatne.
Eksperci podkreślają, że kluczem do sukcesu reformy jest jasność reguł wyceny, transparentność w sposobie kalkulacji podatku oraz zaangażowanie lokalnych samorządów w proces wdrażania zmian.
Czy reforma Council Tax to krok w dobrą stronę?
Debata o reformie council tax dotyka sedna problemów brytyjskiego systemu podatkowego — nierówności, braku powiązania z realną wartością majątku oraz trudności w finansowaniu usług publicznych. Jeśli reforma zostanie przeprowadzona z uwzględnieniem tych kwestii i przy szerokiej konsultacji społecznej, może stanowić istotny krok ku sprawiedliwszemu i bardziej efektywnemu systemowi podatkowemu.
W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że reforma council tax pozostanie jedynie kolejną próbą rozwiązania problemów. A te od dawna narastają w cieniu brytyjskiej polityki podatkowej. Zbyt skomplikowaną do szybkiej i skutecznej naprawy, a zbyt ważną, by ją ignorować.

