Seryjny morderca z Londynu złapany! Ile ma ofiar na koncie?

Po wielu miesiącach wytężonych poszukiwań londyńska policja złapała seryjnego mordercę, który mordował młodych mężczyzn.

Stephen Port, lat 41 prowadził swoją przestępczą działalność od 2014 roku. Miał on obsesję na punkcie tzw. rape porno, czyli filmów zawierających brutalne sceny gwałtów. Wiadomo, że morderca jest homoseksualistą i właśnie wśród młodych gejów upatrywał swoje ofiary, które odurzał, a następnie gwałcił i mordował.

SZOK! Policjant zaatakowany przez bandę uczniów na ulicy w Londynie!

- Advertisement -

Do poszukiwań kolejnych ofiar wykorzystywał portale randkowe, m.in. Grindr, Gaydar, FitLads, SlaveBoys, Hornet, czy Badoo. Bez trudu wyszukiwał swoje ofiary logując się pod fałszywymi danymi i umawiając się z niczego nieświadomymi młodzieńcami. Wg ustaleń śledczych pracujących nad sprawą Porta, publikował on zdjęcia atrakcyjnych mężczyzn i to za ich pomocą zdobywał uwagę i zaufanie przyszłych ofiar. Podawał też fałszywe informacje o swoim wykształceniu i zawodzie, wszystko po to, żeby być bardziej wiarygodnym.

„Na jednym profilu twierdził, że jest absolwentem prestiżowego Oxfordu, w drugim pisał że jest nauczycielem, z kolei na innym twierdził, że był żołnierzem Królewskiej Marynarki Wojennej. W rzeczywistości przez wiele lat pracował jako kucharz w londyńskiej restauracji West Ham Bus Garage. Podkreślał, że jest nieśmiały, mimo to preferował »zabawianie się« ze szczupłymi mężczyznami przed 30-tką” – powiedział jeden ze śledczych zajmujący się sprawą Porta.

Sposób działania Porta był prosty. Najpierw wybierał ofiarę na jednym z portali randkowych, następnie prowadził z nią konwersację i przekonywał do wspólnego spotkania. Podczas niego dosypywał jej do napoju GHB (pigułkę gwałtu), dzięki temu ofiara w ciągu 15 minut była nieprzytomna.

W ostatnim czasie Port pracował jako „osoba do towarzystwa” w jednym z klubów we wschodnim Londynie. Szef klubu zawiadomił policję po tym, jak zachowanie mordercy wydało mu się podejrzane. Podczas wydawania specjalnych legitymacji klubowych Port musiał zdać test z zasad bezpieczeństwa. Podczas niego stwierdził, że „nigdy nie wypije, ani nie zje nic, co zaproponuje klient”. Miał też zawsze przy sobie własne prezerwatywy i środki nawilżające.

Pierwsze morderstwo miało miejsce w czerwcu 2014 roku, a ofiarą był 23-letni student Anthony Walgate, którego Port poznał na portalu Grindr. Morderca spokojnie poszedł do pracy, gdy Walgate leżał martwy w swoim mieszkaniu przy Cooke Street. Później wrzucił jego ciało do śmietnika za budynkiem i udawał przed policją, że to on je znalazł.

Policja przesłuchała Porta, ale nie uwierzyła w jego zeznania mówiące, że nie znał ofiary. Jednocześnie śledczy nie zdołali udowodnić Portowi jego udziału w morderstwie młodego studenta. Został więc wypuszczony do domu. Krótko po tym zabił jeszcze dwie osoby przed tym jak wylądował w więzieniu za kłamstwa w sprawie morderstwa Walgate’a.

Z kolejnymi dwiema ofiarami umówił się na seks i tak jak wcześniej potraktował ich pigułką gwałtu, a ich ciała porzucił niedaleko swojego domu. Jego ostatnią ofiarą był  25-letni Jack Taylor, którego ciało również zostało znalezione niedaleko mieszkania Porta.

Policyjny patolog, który wykonywał sekcje zwłok ofiar seryjnego mordercy stwierdził, że zgon nastąpił z powodu przedawkowania środka GHB. Z tego powodu śledczy mieli najpierw problem z udowodnieniem udziału Porta w morderstwach. Teraz jednak Port odpowie za zgon tych 4 mężczyzn.

Znamy tożsamość dziewczyny, która miała być Madeleine McCann!

Rodzina Taylora – ostatniej ofiary musiała przekonywać policję do tego, że śmierć ich krewnego nie była wynikiem zwykłego przedawkowania narkotyków. Dopiero kamery monitoringu pokazały Porta idącego z ofiarą, co dało jednoznaczny dowód na jego udział w morderstwie. Z tego powodu przygotowuje ona pozew przeciwko met police, zarzucając w nim śledczym fakt, że mogli schwytać Porta wcześniej, a wypuścili go do domu.

Podczas procesu Port twierdził, że jest niewinny i zaprzeczał oskarżeniom o zamordowanie 4 młodych mężczyzn. Wczoraj dostał dożywotni wyrok więzienia. 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Koniec epoki kopert. NHS przenosi szpitalne formalności do telefonu

Z aplikacji NHS korzysta około 41 milionów osób, a wkrótce dojdą do niej kolejne funkcje.

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Tysiące rodzin przepłacają za council tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie