Mroźna aura, śnieg i oblodzone drogi potrafią skutecznie sparaliżować życie. Praca w UK nie wszędzie jest wtedy możliwa. Gdy temperatury spadają, a transport publiczny przestaje działać zgodnie z rozkładem, wielu pracowników zaczyna zadawać sobie pytania: czy mogę pracować z domu, czy grozi mi utrata wynagrodzenia?
Na podstawie informacji opublikowanych przez The Sun, wyjaśniamy najważniejsze zasady w przystępny sposób.
Home office, urlop czy odrabianie godzin?
Co do zasady to pracownik odpowiada za dotarcie do miejsca pracy, lecz ekstremalne warunki pogodowe zmieniają reguły gry. Zasypane linie kolejowe czy ostrzeżenia pogodowe sprawiają, że podróż może być zwyczajnie niebezpieczna. W takich sytuacjach pracodawca ma tzw. obowiązek opieki nad pracownikiem.
Pracodawca nie może zmusić nikogo do podróży do pracy, jeśli warunki są niebezpieczne, drogi nieprzejezdne lub transport publiczny nie funkcjonuje. Trzeba jednak pamiętać, że brak możliwości dotarcia do pracy z powodu pogody zazwyczaj nie oznacza automatycznie prawa do wynagrodzenia.
Niemniej, zamiast brać dzień wolny, można sięgnąć po inne opcje. Pracodawca może zaproponować pracę zdalną, zamianę dyżurów, przesunięcie godzin pracy albo odrobienie obowiązków w innym terminie. Podobnie, gdy np. z powodu awarii ogrzewania, nie jesteśmy w stanie pracować w domu w komfortowych warunkach, firma powinna zaproponować alternatywę w postaci biurka w przytulnym biurze. Dopiero gdy żadna z tych opcji nie wchodzi w grę, pojawia się temat urlopu. To korzystna opcja zwłaszcza dla rodziców w perspektywie zamknięcia przedszkoli i szkół.

Kluczowe znaczenie mają zapisy w umowie i zakładowym regulaminie. Warto najpierw je sprawdzić, aby wiedzieć o potencjalnych możliwościach, i później jak najszybciej poinformować przełożonego o problemach z dojazdem.
Przy nagłym zamknięciu biura prawo stoi po stronie pracownika
Inaczej wygląda sprawa, gdy pracodawca decyduje o zamknięciu biura z powodu śniegu lub mrozu. Jeśli pracownik był gotowy do pracy, zachowuje prawo do wynagrodzenia.
Podwładny nie powinien być zmuszany do wykorzystania urlopu, zwłaszcza przy nagłym zamknięciu firmy. Dotyczy to także skróconych godzin pracy lub braku dostępu do budynku z przyczyn organizacyjnych czy niezapewnienia przez szefa w miejscu pracy temperatury 13-16° Celsjusza w zależności od tego, czy praca jest realizowana w biurach, czy jest to praca fizyczna wymagająca dużego wysiłku.
Ewentualne problemy należy zgłosić swojemu przełożonemu. Gdy dalsze przebywanie na stanowisku zagraża naszemu zdrowiu, a brakuje szybkiej reakcji ze strony pracodawcy na ujawnione mankamenty, mamy prawo nawet przerwać pracę bez obaw o konsekwencje.

