Robi się jeszcze dziwniej, kiedy dowiadujemy się, że matka codziennie spaceruje do szkoły, aby podać dziecku pokarm. Według niej 6-latka nie potrzebuje dzięki temu żadnych szczepień, gdyż jest bardziej odporna na choroby. Zgodnie z jej teorią dziecko należy karmić mlekiem matki do 8. roku życia. Na jakiej podstawie 52-latka wysnuła takie wnioski? Być może z obserwacji własnej trójki pociech, które wychowuje. Kobieta przyznaje również, że jej córka bardzo chwali sobie smak jej mleka.
O sprawie zrobiło się głośno, kiedy kobieta zaczęła zamieszczać na portalach społecznościowych zdjęcia podczas karmienia. W ten sposób chciała podzielić się ze światem swoim przekonaniem o zbawiennym działaniu długotrwałego karmienia piersią. Dla 52-latki to całkiem normalne i naturalne, jednak dla obserwatorów wręcz niesmaczne i odpychające. Wielu z nich wskazuje na niszczącą więź i zbytnie uzależnienie dziecka od żywicielki. Wszyscy też zadają sobie pytanie, co ma z tego sama zainteresowana? Przypadków matek karmiących piersią duże już dzieci jest jednak o wiele więcej, dowody na to można znaleźć w sieci, gdzie często publikują one szokujące zdjęcia robione podczas karmienia.


Jak się jednak okazuje, karmienie dorosłego dziecka to nic! Są kobiety, które swoim mlekiem dokarmiają… zwierzęta! Pewna kobieta z Argentyny uratowała w ten sposób małego Rottweilera. I chociaż szczeniaczek przeżył, to sprawa wzbudziła bardzo mieszane uczucia. Aż strach się bać, jak daleko może się jeszcze posunąć wyobraźnia matek!


