Znany brytyjski aktor Tim Roth to kolejna gwiazda showbiznesu, która otwarcie przyznała, że w dzieciństwie była molestowana seksualnie.
Tim Roth, znany z roli w filmie „Pulp Fiction” Quentina Tarantino już w 2009 przyznał, że w dzieciństwie był molestowany seksualnie. Jednak dopiero teraz postanowił ujawnić więcej szczegółów na ten temat.
W wywiadzie dla dziennika „The Guardian” przyznał, że gdy był małym chłopcem to molestował go jego własny dziadek. Jednak historia zbrodni seksualnych w rodzinie Rotha niestety nie dotyczy tylko aktora, ale także innych członków jego rodziny.

„Mój ojciec, gdy był chłopcem, był molestowany – wyznał. Miał okropne dzieciństwo i brał to wszystko na poważnie. On był niepokorną duszą, ale bardzo go kochałem. Był śmieszniejszy niż ktokolwiek. Był wykorzystywany i ja też byłem wykorzystywany. Ale nie przez niego, tylko przez jego oprawcę. To był mój dziadek” – powiedział aktor.
Swoje przykre doświadczenia wykorzystał podczas kręcenie swojego debiutanckiego filmu „Strefa Wojny”, który opowiada o nastolatce wykorzystywanej seksualnie przez ojca. Sceny molestowania w filmie były inspirowane prawdziwymi przeżyciami reżysera i aktora. W wywiadzie Tim Roth powiedział również, że jego ojciec nie zdawał sobie w ogóle sprawy z tego, że był wykorzystywany seksualnie.

„Nie boję się tego głośno powiedzieć – mój dziadek był pieprzonym gwałcicielem, molestował mnie i ojca – przyznał w rozmowie z dziennikiem. Ale wtedy nikt nie znał takich terminów. Nikt nie wiedział, co zrobić. Właśnie dlatego nakręciłem Strefę Wojny, aby rozliczyć się z przeszłością, o której nigdy nie zapomnę”.
Tim Roth nie jest jedyną gwiazdą, która przyznała, że w dzieciństwie doświadczyła molestowania seksualnego. Niedawno Lady GaGa opowiedziała o tym, że w wieku 19 lat była zgwałcona przez 20 lat starszego mężczyznę. Także dziewczyna Marylina Mansona, Evan Rachel Wood ujawniła, że była dwukrotnie zgwałcona.
