Według Donalda Tuska bombardowania Syrii prowadzone przez Rosję tylko pogarszają sytuację mieszkańców tego państwa, którzy decydują się na ucieczkę do Europy, co prowadzi z kolei do nasilenia się kryzysu imigracyjnego.
Szef Rady Europejskiej uważa, że Rosja prowadząc ataki lotnicze w Syrii pomaga tylko reżimowi Baszara al-Asada i przyczynia się w ten sposób do zwiększenia napływu uchodźców do Europy. Kraje europejskie nie są w stanie poradzić sobie z tak dużą liczbą imigrantów szukających azylu.
„Rosyjskie działania w Syrii tylko pogarszają sytuację, która już jest zła. Bezpośrednią konsekwencją kampanii militarnej Rosji oraz zbrodniczego reżimu al-Asada jest utrata terenów przez umiarkowaną opozycję syryjską, co z kolei skutkuje masowym napływem uchodźców przez Turcję do Europy” – powiedział Donald Tusk w Brukseli po spotkaniu z premierem Gruzji.
Donald Tusk: „Należy odciąć źródła finansowania terroryzmu”
Jak donosi „Financial Times” prowadzenie bombardowań liczącego kiedyś 2 mln mieszkańców Aleppo przyczyniły się już do ucieczki z niego 100 tysięcy osób w kierunku tureckiej granicy. Podczas poniedziałkowej wizyty w Turcji Angela Merkel skrytykowała Rosję za naloty na Aleppo.
Po rozmowach z tureckim premierem Ahmetem Davutoglu Merkel powiedziała: „Jesteśmy oburzeni ludzkimi cierpieniami powodowanymi przez naloty bombowe, także ze strony rosyjskiej”. Kanclerz Niemiec zauważyła, że Rosja narusza rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Syrii, która zakazuje prowadzenia ataków na ludność cywilną.
