Ustawka z fotografami czy zawał serca? Cały świat spekuluje, dlaczego ojciec Meghan Markle jednak nie pojawi się na ślubie córki!

Fot. Getty

Nie ma dnia, aby w mediach nie pojawiały się kolejne, szokujące rewelacje dotyczące rodziny Meghan Markle. Według informacji ujawnionych przez plotkarski portal TMZ, ojciec wybranki księcia Harry'ego przeszedł w zeszłym tygodniu niewielki zawał i z tego też powodu nie pojawi się on w końcu na ślubie w Londynie. Ale spekuluje się też, że Thomas Markle nie chce przynieść wstydu córce po tym, jak wyszło na jaw, że umówił się na ustawkę z fotografami, za którą otrzymał nawet 100 tys. dolarów. 

Gdy kilka dni temu Thomas Markle wyruszył z meksykańskiego miasta Rosarito do Londynu, świat obiegły zdjęcia, na których widać, jak ojciec Meghan Markle skrupulatnie przygotowuje się do ślubu. Wydawało się, że paparazzi nie odstępują ojca wybranki księcia Harry'ego ani na krok, dokumentując każdy jego ruch, w tym wizytę u krawca, zakupy w sklepie spożywczym i odwiedziny w kafejce internetowej, gdzie Thomas czyta w internecie informacje o swojej córce. Teraz jednak okazuje się, że zdjęcia nie zostały zrobione przypadkowo, a była to po prostu zwyczajna ustawka z fotografami, za którą, jak twierdzą dziennikarze dziennika Daily Mail, ojciec Meghan mógł wziąć nawet 100 tys. dolarów. 

- Advertisement -

„Ten fałszywy bajkowy ślub będzie największym błędem w historii rodziny królewskiej” – Szokujący list brata Meghan Markle do księcia Harry'ego!

Ujawnienie informacji o ustawce z fotografami mogło przesądzić losy Thomasa Markle. 73-letni mężczyzna wyznał na łamach portalu TMZ, że żałuje swojego czynu, ale też że poprzez tę ustawkę chciał zwyczajnie ocieplić w mediach swój wizerunek. Thomas Markle potwierdził, że otrzymał zapłatę za możliwość zrobienia mu zdjęć, ale zaprzeczył, jakoby suma była aż tak wysoka.

Ślub księcia Harry'ego i Meghan Markle: Policja śledzi 160 niebezpiecznych stalkerów!

Portal TMZ podał także, że Thomas Markle przeszedł w zeszłym tygodniu niewielki zawał serca, ale że zwolnił się ze szpitala na własne życzenie, ponieważ był zdesperowany, by dotrzeć do Londynu na ślub Meghan. Teraz jednak ojciec wybranki księcia Harry'ego poinformował, że nie zjawi się na ceremonii zaślubi, a Pałac Kensington zasugerował, jakoby właśnie problemy z sercem były decydującym powodem nieobecności Thomasa podczas ceremonii. „To jest bardzo osobisty moment dla Panny Markle, na kilka dni przed jej ślubem. Zarówno ona, jak i książę Harry proszą ponownie o zrozumienie i okazanie szacunku Panu Markle w tej trudnej sytuacji” – czytamy w oświadczeniu Pałacu. 

 

 

 

Obecnie trwają spekulacje, kto ostatecznie poprowadzi Meghan Markle do ołtarza. Najprawdopodobniej rolę Thomasa Markle przejmie mama Meghan – Doria Ragland. Nie jest jednak wykluczone, że zadanie to przypadnie jednemu z przyjaciół księcia Harry'ego. 
 

Pochodząca z Polski mistrzyni cukiernictwa upiecze tort na wesele księcia Harry`ego i Meghan Markle

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Landlord może mieć problemy z HMRC – co to oznacza dla najemców?

Konsekwencje finansowe dla landlorda mogą uruchomić łańcuch zdarzeń, który pośrednio dotknie najemców.

Brytyjska emerytura mniej opłacalna niż polska. Polacy w UK wychodzą na tym gorzej

Brytyjska emerytura należy do najsłabszych w Europie. W porównaniu z kosztami utrzymania, dochód emerytalny w Polsce jest wyższy niż w UK.

Najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów

Na podstawie analizy danych z Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) wyłoniono najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów.

Ryanair alarmuje: pijani pasażerowie terroryzują loty. O’Leary żąda ostrych zakazów

Linie lotnicze mierzą się z awanturami na pokładach i atakami na personel. Według szefa Ryanaira problem wymknął się spod kontroli.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie