Nie chodzi o to, że jest to jedna z ulubionych fryzur Kim Kardashian i teraz wszystkie kobiety podążają ślepo za jej przykładem. Motyw warkoczyków jak u uczennicy szkoły podstawowe wykorzystał m.in. projektant Marc Jacobs, wybierając ten model uczesania dla modelek w swoim pokazie w zeszłym roku. Jak wyznał stylista tego pokazu, Guido Palau to świetna fryzura, bo istnieje nieskończenie wiele jej wariacji. Może pojawić się w wersji jakby niedbale dobranych do siebie kosmków włosów, co sprawi, że poczujesz się zwiewnie i lekko. Taka fryzura to dobry sposób na „odmłodzenie” wizerunku. Upięcie z drobnych warkoczyków to idealna alternatywa dla fanek oryginalnych koków. Warkocz korona to propozycja na wielkie wyjścia dla właścicielek długich, zdrowych, pięknych włosów.
Tym co będzie najmodniejsze w nadchodzącym sezonie są tzw. warkoczyki bokserskie, czyli upięcie ciasno plecione w dwóch lub w kilku rzędach. Mają one podkreślać niezależność i siłę kobiet, które decydują się na takie właśnie uczesanie. Choć niewiele kobiet wygląda tak korzystnie, a tym bardziej czuje się dzięki tej fryzurze seksownie to nie można nie zgodzić się z tym, że to świetne i wygodne uczesanie na siłownię albo poranną przebieżkę. Dodatkową jego zaletą jest to, że każda z nas potrafi je zrobić. Podstawą jest oczywiście odrobina wprawy i równo zrobiony przedziałek.
Warkoczyki znów w modzie
Nasza misja
Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!
