W 2013 r. świat obiegła tragiczna wieść o śmierci jednego z głównych bohaterów kultowych „Szybkich i wściekłych”, Paula Walkera. Vin Diesel postanowił uczcić pamięć utalentowanego aktora, a przede wszystkim jego najlepszego przyjaciela, z którego stratą długo nie mógł się pogodzić. Nazwał swoją córeczkę na jego cześć Pauline. – W momencie, gdy przecinałem pępowinę, pomyślałem o moich przyjacielu. Zrobiło mi się smutno, że go z nami nie ma i wtedy poczułem jego obecność. Teraz będzie częścią mojej rodziny – powiedział Diesel. Wspaniały gest, prawda?
Aktor uczcił pamięć tragicznie zmarłego przyjaciela
Nasza misja
Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

