Bankowcy ostrzegają – jeśli dojdzie do Brexitu koszty kredytów pójdą ostro w górę

Najwięksi gracze sektora bankowego operujący w UK straszą społeczeństwo, że jeśli zagłosują na NIE 23 czerwca koszty wielu usług finansowych podrożeją. W tym kredytów i pożyczek.

W branży finansowej aż huczy od pogłosek o wprowadzeniu tzw. klauzul „elastyczności” do niektórych umów podpisywanych z danym bankiem, które w razie ewentualnego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, zmieniały niektóre jej punkty. Oznaczałoby to ni mniej, ni więcej, że bank mógłby na przykład ot tak podnieść oprocentowanie kredytu i nawet nie musiałby się niczym tłumaczyć.

Jeśli Brytyjczycy zdecydują się na Brexit, to bankowcy zrobią swoim klientom „flexit” (od „flexibility”, czyli elastyczność). Inna sprawa, że ze względu na ewentualną słabość funta, oceny agencji ratingowych czy stopy procentowymi koszta kredytu pójdą w górę.

- Advertisement -

Rzecz dotyczyć będzie nie tylko wielkich banków inwestycyjnych, takich jak Goldman Sachs cz Deutsche Bank, ale również „zwyczajnych” banków komercyjnych, nastawionych na zwyczajnego Smitha czy Kowalskiego. W londyńskich kuluarach mówi się, że z niektórymi klientami już prowadzone są rozmowy dotyczące zmian w ich umowach.

Wielki sukces IBB Polonia – polscy siatkarze mistrzami Anglii

„Jestem w szoku” – mówi Peter Hargreaves, współzałożyciel firmy inwestycyjnej Hargreaves Lansdown. „To zupełnie oburzające. Według mnie klienci banków, którzy zdecydują się na coś takiego, powinni kazać im włożyć te umowy wiadomo gdzie i przenieść swoje pieniądze gdzie indziej”. I świetnie – pytanie tylko czy będzie gdzie te pieniądze przenosić…

Jeśli umowy „flexitowe” wejdą w życie mogą mocno uderzyć w niewielkie i średnie firmy, które nie dość, że będą musiały się zmagać z nowymi post-brexitowymi realiami, to jeszcze dostęp do bankowego finansowania zdrożeje. Według Credit Benchmark ryzyko kredytowe i niepokój przed dużymi transakcjami rośnie. Najlepszym dowodem jest nieudana sprzedaż Charter Court Financial Services.

Brytyjczycy coraz częściej inwestują w „przeżywanie emocji”, a nie w „posiadanie rzeczy”. A Wy?

Wszyscy doskonale wiemy, że banki nie są fundacjami charytatywnymi i na swoich działaniach muszą zarabiać. Pytanie tylko czy nie chcą wykorzystać obecnej sytuacji, żeby oskubać swoich klientów do cna. „Trudno przewidzieć jak w wypadku Brexitu zachowa się rynek kredytowy w skali globalnej” – komentuje Tomasz Kowalczyk z Omni Finances. „Jestem jednak przekonany, że rynek sam ureguluje koszty kredytów konsumpcyjnych, a banki nie będą mnożyły dodatkowych kosztów, które mogłyby się okazać zbyt duże dla potencjalnych klientów”.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Utrudnienia we wdrażaniu systemu EES. Podróżni narzekają

System EES (wjazdu i wyjazdu) miał zostać w pełni wdrożony do 10 kwietnia, jednak pojawiły się w związku z tym problemy.

Morrisons zwolni 200 pracowników w ramach przejścia na AI

W Bradford, gdzie mieszka też wielu Polaków, sieć supermarketów Morrisons zwolni 200 pracowników.

Tap-and-go. Jedna karta wystarczy na całą podróż

Zamiast kupować oddzielne bilety na każdy etap podróży, wystarczy jedna karta płatnicza lub telefon.

Jazda po lekach w UK – za co możesz stracić prawo jazdy? (Przewodnik)

Polacy w UK często nie zdają sobie sprawy, że brytyjskie prawo podchodzi do leków znacznie bardziej rygorystycznie niż polskie.

Darmowa energia dla gospodarstw domowych na podstawowe potrzeby

Darmowa energia miałaby pokryć podstawowe potrzeby, jak ogrzewanie, zapewnienie ciepłej wody i obsługi kluczowych urządzeń.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie