Brytyjczycy mieszkający w Europie czują się ZDRADZENI przez rząd UK po Brexcie

Brytyjczycy mają problemy z powrotem do swojej ojczyzny po Brexicie. Pomimo zapewnień Home Office, że nie będzie z tym problemu, setki, jeśli nie tysiące osób, nie otrzymują odpowiednich pozwoleń. Obywatele UK czują się zdradzeni przez swój własny rząd i swój własny kraj.

Jak widać nie tylko unijni imigranci mieszkający w UK mają powody do narzekania na brytyjski rząd po Brexicie. Brytyjczycy mieszkający w krajach Europy również mają powody do narzekać na "swoje" władze. Na łamach "Guardiana" poznaliśmy historię 67-letniej Brytyjki, która po 30 latach spędzonych we Francji chciała wrócić do UK ze swoim  80-letnim francuskim mężem. W czasach, gdy Wielka Brytania pozostawała częścią UE nie byłoby pewnie z tym żadnych problemów, ale w epoce po-brexitowej, sytuacja okazała się znacznie trudniejsza. Formalności i "papierologia" związana z procedurami w Home Office sprawiły, że małżeństwo czekało prawie rok (!!!) z powrotem na Wyspę…

Carmel i jej mąż Louis przekonani o tym, że uzyskanie "family permit" zajmie im tylko 15 dni, sprzedali swój dom, spakowali swoje rzeczy i wypełnili wniosek. Aplikację złożyli 22 kwietnia i… pozostawali w zawieszeniu przez kolejne 10 miesięcy! "Nikt z Home Office się do nas nie odezwał" – komentowała Carmel. "Mój mąż wręcz zastanawiał się czy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych po prostu czeka, aż on umrze. Czujemy, że jesteśmy ofiarami Brexitu i nic nie możemy na to poradzić. Tylko czekamy. Nie możemy żyć dalej" – podsumowywała kobieta.

- Advertisement -

Czy prawa Brytyjczyków mieszkających w UE są łamane?

Carmel jest jednym z tysięcy obywateli brytyjskich żyjących w Europie, wściekłych, że ich prawa zostały złamane z powodu Brexitu, choć rzecz jasna rząd UK zapewnia, że nic takiego nie miało miejsca.

Grupa British in Europe walcząca o prawa takich osób napisała już do czterech sekretarzy stanu Wielkiej Brytanii, w tym do Liz Truss, minister spraw zagranicznych i Priti Patel, minister spraw wewnętrznych, wręcz błagając ich o dotrzymanie obietnic Partii Konserwatywnej dotyczących zapewniania praw obywatelom brytyjskim mieszkającym w UE. Dodajmy, że mamy do czynienia z grupą, która liczy aż 1,2 mln osób!

Obywatele UK mają problem z powrotem do swojego własnego kraju

Uważa się, że tysiące Brytyjczyków czeka na pozwolenie na możliwość powrotu do UK, ale dostępu do informacji na ten temat pilnie strzegą urzędnicy Home Office. Pomimo wniosków w tej sprawie, władze nie zdecydowało się ujawnić danych na ten temat. Nie wiemy zatem jak bardzo zła może być sytuacja, choć przypadków podobnych do historii Carmel i Louisa są dziesiątki… 

Na zakończenie dodajmy, że z powodu braków funduszy grupa British in Europe musiał zaprzestać swojej działalności…

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Pobierasz PIP lub Universal Credit? Torysi chcą zmian, które mogą obciąć świadczenia wielu rodzin

Konserwatyści uważają, że obecny system ma zbyt wiele furtek. Dlatego przygotowali plan radykalnej reformy.

Landlordzi pod presją nowych podatków. Czy czynsze wzrosną jeszcze przed 2027 rokiem?

Od kwietnia 2027 roku wzrosną między innymi podatki od dochodów z wynajmu mieszkań. Czy czeka nas fala podnoszenia czynszów?

4 najdziwniejsze przesądy dotyczące latania samolotem. Niektóre katastrofalne w skutkch

Dlaczego ludzie dotykają samolotu, zanim do niego wsiądą?

Od czego zależą nazwy tras lotniczych?

Zobacz 4 najdziwniejsze przesądy dotyczące latania samolotem.

Pobierasz benefity w UK? Rząd chce, byś czekał nawet 20 lat na stały pobyt

Brytyjski rząd chce znacznie utrudnić imigrantom osiedlenie się na Wyspach. Planuje wydłużyć do 20 lat oczekiwanie na stały pobyt.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie