Buty na obcasie, chociaż optycznie wyszczuplają naszą sylwetkę i sprawiają, że czujemy się seksownie nie są dla naszego kręgosłupa bezpieczne. Według naukowców w początkowej fazie noszenia wysokich obcasów, wzmacniają się mięśnie kostek. Co można uznać za jedyną prozdrowotną korzyć z ich noszenia. Już po trzech latach łatwiej jest skręcić kostkę, a także pojawiają się zaburzenia równowagi, a także nieestetyczne haluksy, których bardzo ciężko się pozbyć.
A co by było gdyby istniały buty na obcasie, których noszenie nie jest aż tak brzemienne w skutkach? Izraelska projektantka, Neta Soreq znalazła rozwiązanie tego problemu. Do stworzenia swoich innowacyjnych butów wykorzystała technologię 3D. Pierwszy z modeli opiera się na jednej sprężynującej platformie, umiejscowionej w okolicach śródstopia. Drugi fason wydaje się stabilniejszy ma bowiem już dwa punkty podparcia – sprężynującą platformę w przedniej części stopy i obcas.
Oba modele mają faliste pasy, których głównym zadaniem jest podtrzymywanie stopy, na zasadzie włókien mięśniowych oplatających kości. Właśnie ludzka anatomia zainspirowała projektantkę.
Buty Energetic Pass prócz tego, że zbawiennie działają na nasz kręgosłup, mają jeszcze jedną zaletę, są niezwykle lekkie, jeden taki but waży zaledwie 220 gramów.
Dzięki temu, że pasma materiału schodzą spiralnie ku dołowi, łącząc się gdzie łączą się w platformę cała struktura może sprężynować pod naciskiem użytkownika, ułatwiając i uprzyjemniając proces chodzenia.

