Najczęściej wsparcie otrzymują osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz chorobami układu ruchu. Jednak jednocześnie kluczowa zasada pozostaje niezmienna: PIP nie ocenia choroby, tylko jej skutki.
Mamy do czynienia z rosnącą liczbą przestępstw, ogromną skalą niezgłaszanych przypadków, zmianą charakteru przemocy oraz spadkiem zaufania do instytucji. Internetowy przekaz nienawiści wobec kobiet tylko wzmacnia istniejące od dawna problemy.