Co lubi ten znany szkocki aktor, gwiazdor „Gry o Tron”?

 

Nasz rozmówca odwiedził nawet Polskę i opowiedział nam, co mu się podoba w Warszawie i czy lubi naszą kuchnię.

Witamy w Polsce. Jak ci się podoba Warszawa i nasza Starówka, bo miałeś trochę czasu na zwiedzanie?

- Advertisement -

W waszej stolicy byliśmy kilka dni i muszę przyznać, że to piękne miasto. Do gustu przypadła mi zwłaszcza część, którą nazywacie Starym Miastem. Jest cudowna. Można sobie wyobrazić, że gdyby Warszawa nie została zniszczona, to właśnie tak by wyglądała. To cudowne, że udało wam się odbudować choć kawałek, by turyści tacy jak ja mogli ją zobaczyć.

Ludzie cię rozpoznali bez zbroi?

O dziwo tak. Myślałem, że spokojnie uda mi się przejść Starówkę, podziwiając widoki, ale znalazło się kilku śmiałków, którzy mnie rozpoznali i poprosili o wspólne zdjęcie i autograf. To było nawet przyjemne.

A miałeś czas spróbować naszej kuchni?

Tak. HBO, które nas zaprosiło do Polski, zabrało nas na obiad, gdzie serwowano przepyszne pierogi. Chyba muszę w Szkocji odwiedzić polskie restauracje, by sprawdzić, czym jeszcze zaskoczycie moje kubki smakowe.

Gratuluję udziału w „Grze o tron”, jednym z najchętniej oglądanych seriali na świecie. Jak się w nim znalazłeś? W końcu jesteś debiutantem.

Tak jak cała reszta obsady wziąłem udział w castingu. Ubiegałem się jednak o dwie inne role, których nie dostałem. Nie mogę niestety powiedzieć, jakie to były role. Na szczęście producenci David i Dan zadzwonili do mnie z propozycją, bym ubiegał się jeszcze o rolę Podricka. A reszta to już historia.

W ciągu dwóch sezonów, w których możemy oglądać twoją postać, internauci nadali ci pewne przezwisko. Wiesz jakie?

Trójnóg.

A wiesz dlaczego?

Ponieważ wszystkim się wydaje, że Podrick został hojnie wyposażony przez naturę.

A to nieprawda?

Kto wie. Może pewnego dnia wszyscy się o tym przekonają.

 Może się też tak zdarzyć, że ktoś ci przyrodzenie odetnie.

Wszystko jest możliwe. Choć wolałbym nie. Jestem do niego bardzo przywiązany.

Czy żeńska część widowni często pyta o to przyrodzenie?

Non stop. Jest to najczęściej zadawanie mi pytanie. Już mnie nawet ono nie dziwi. Przyzwyczaiłem się. Stało się tak pospolite, że nawet przestałem się czerwienić podczas odpowiedzi. Zresztą sam widzisz.

Miałeś okazję spotkać na planie Georga R.R. Martina?

Jeszcze nie, ale słyszałem, że jest to czarujący facet. Mam nadzieję, że to niedługo nastąpi, bo jestem ogromnym fanem jego książek.

Podobno Martin chciałby zakończyć cały serial filmem pełnometrażowym.

Też tak słyszałem. Nie wiem jednak, czy to się wydarzy. Jedno jest jednak pewne. Jeśli producenci zdecydują się, by zrobić ten film, to będzie on fantastyczny. Może być nawet podzielony na trzy części jak „Hobbit”.

 Wracając do twojej postaci. Czego możemy się po niej spodziewać w przyszłości. Gdy się rozstajemy z Podrickiem, jest on w trakcie swojej wielkiej podróży.

Bardzo się cieszę, że w końcu mogę o tym otwarcie mówić. Skrywałem tę tajemnicę przez ostatnie miesiące i muszę powiedzieć, że było to wycieńczające. Zwłaszcza że mogę opowiedzieć o współpracy z Gwendoliną Christie, grającą Brienne. Nareszcie miałem możliwość popracowania z kimś nowym, bo ostanie dwa lata spędziłem u boku Petera Dinklage’a, grającego Tyriona i zaczęła dopadać nas rutyna. Wpada więc trochę świeżości do serialu, zwłaszcza że pomiędzy mną i Gwendoliną jest świetna chemia. Jestem bardzo ciekaw, jak ta nasza podróż się zakończy.

Zmienia się także miejsce, w który kręcone były twoje sceny. Opuszczasz w końcu słoneczną Chorwację.

Przychodzi mi to z wielkim smutkiem. Jednak każda lokalizacja, w której kręcimy, ma swoje plusy i minusy. Zawsze są to ciekawe miejsca. Więc czy to będzie Chorwacja, Islandia, Wielka Brytania, to i tak jestem pewien, że będzie to ekscytująca podróż.

Teraz tak mówisz. Rozmawiałem z Maisie, której sceny są kręcone tylko w Wielkiej Brytanii i ma ona już dosyć tego ciągłego deszczu, zimna i błota. Chętnie by spędziła kilka tygodni w Chorwacji.

Kto wie. Może niedługo będzie miała taką okazję. Chorwacja jest bardzo fajnym miejscem, zwłaszcza Dubrownik. Można się tam naprawdę zrelaksować w czasie pomiędzy zdjęciami.

A jak mieszkańcy na was reagują?

Mówiąc szczerze, jesteśmy tam tak długo, że przestali na nas zwracać uwagę. Większe zainteresowanie budzimy raczej wśród turystów, którzy tam przyjeżdżają na wakacje. To w większości oni podchodzą do nas i proszą o autografy.

Podczas waszej wizyty w Warszawie budziliście większe zainteresowanie.

Tak. Tu więcej osób do nas podchodziło na ulicach, ale były to zawsze fajne spotkania. Nikt nie był nachalny w stosunku do nas i się nam nie narzucał. Mogłem spokojnie wypić kawę czy zjeść obiad na mieście.

 Zainteresowanie fanów to coś nowego dla ciebie?

To prawda. Wciąż się do tego przyzwyczajam i staram się to jakoś ogarnąć moim umysłem. A nie jest to proste. Mam nadzieję, że niedługo się do tego przyzwyczaję.

Dużo osób zaczepia cię przez media społecznościowe?

Sporo. Zwłaszcza przez Twittera, gdzie obserwuje mnie bardzo duża grupa ludzi. Wspierają mnie, wysyłając po każdym odcinku swoje uwagi i przemyślenia, w dużej części są to pozytywne wiadomości.

Dostajesz też propozycje matrymonialne?

Nie będę ukrywać. Dostałem kilka propozycji małżeńskich i innych sporo dziwniejszych.

Tylko od kobiet?

Przeważnie od kobiet.

 I jak ty sobie radzisz z takim zainteresowaniem żeńskiej części widowni?

Jest to bardzo miłe. Ja, jak każdy człowiek, lubię być lubiany. Tak więc fakt, że moja postać jest tak bardzo przez wszystkich lubiana, bardzo mnie cieszy.

Rozmawiał Dawid Muszyński

New Image

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Bezpłatne kluby śniadaniowe w Londynie. Szkoły, w których Twoje dziecko zje zdrowy posiłek

Ponad 41 000 dzieci w wieku szkolnym rozpocznie dzień od pełnowartościowego posiłku. To niezwykle ważny ruch - ubóstwo dzieci w UK to ukryty, ale ogromny problem. Program Best Start zapewnia tysiącom dzieci zdrowe śniadania!

Jak zginęła Izabela Zabłocka? Szokujące zeznania morderczyni!

„Śmierć Izabeli i sposób, w jaki ciało zostało poćwiartowane i ukryte, są tak makabryczne, że wstrząsnęły wszystkimi, którzy mieli kontakt z tą sprawą” – podkreśla prokurator.

Mieszkańcy UK tracą dostęp do 24 miliardów funtów zasiłków przez brak pomocy

Wiele osób przez brak pomocy traci dostęp do zasiłków. Nie aplikuje o wsparcie finansowego, które im się należy.

Czego nie wolno jeść w samolocie? Ryanair, EasyJet i TUI wskazują ograniczenia

Produkty gorące, płynne, intensywnie pachnące oraz alkohol spoza pokładu to najczęściej zakazane kategorie. Ale to nie wszystko. Dowiedz się, co jest zakazane w przypadku różnych linii lotniczych.

Paliwo, nowe prawo jazdy i nowe cła – rewolucja dla kierowców w pigułce

To nie są kosmetyczne korekty. Fuel Finder i cyfrowe, nowe prawo jazdy to zmiany systemowe, które mają jeden wspólny cel: większą kontrolę, przejrzystość i konkurencję.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie