Czy w obecnej sytuacji powrót z UK do Polski jest bezpieczny? Czy wojna na Ukrainie ma wpływ na decyzje o powrocie do ojczyzny z Wielkiej Brytanii? Co Polacy sądzą na ten temat? Jak nasi rodacy, którzy podjęli taką decyzję się czują i czy obawiają się o swoją przyszłość?
Na jednej z popularnych grup facebookowych zrzeszających Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii (ale nie tylko!) podjęty został temat powrotu do Polski w obecnej sytuacji. Pisząc "w obecnej sytuacji" mamy rzecz jasna na myśli działania wojenne prowadzone za naszą wschodnią granicą w wyniku inwazji Rosji na Ukrainę. Temat ten został podjęty przez pana Bartłomieja, który zadał konkretne pytanie:
Hej! Zastanawiam się czy przy obecnej sytuacji na wschodzie ktoś się zdecydował wracać do PL mimo to w najbliższym czasie? Tak z ciekawości pytam. Pozdrawiam!
Powrót do PL w obliczu wojny na Ukrainie
Oto treść oryginalnej wiadomości, która została opublikowana na łamach grupy "Wielkie i małe powroty z UK i innych zakątków do PL:)":

Jakie polscy emigranci w UK mają zdanie na ten temat?
Zapytanie to spotkało się z ogromnym odzewem wśród innych grupowiczów, a temat wywołał burzliwe dyskusje i wymianę opinii. Przytaczamy kilka najbardziej interesujących wypowiedzi na ten temat:
"Miesiąc temu wróciłam na pogranicze Podlasia i Lubelszczyzny. Ludzie masowo próbują wyrobić paszporty(przynajmniej u mnie) tankowali i wypłacali pieniądze z banku. Dziś zostawili już stacje w spokoju i bank" – MARTA
"Z tego co obserwuję na innych grupach, to sporo ludzi wraca. Podziwiam ich że się nie boją w tych czasach wracać" – JOANNA
"Jestem już pół roku w PL i w kwietniu wracam do UK, dwa razy się zastanówcie nad powrotem, pozdrawiam" – MARIO
"Ja wróciłam w tamtym roku z rodziną. Mąż wrócił jeszcze do UK. Napisze Ci z serca: przeczekajcie to co ma miejsce. Jeśli to się wyklaruje, to wrócicie, chyba że macie już takie kroki posunięte że nie za bardzo macie jak się wycofać. Ale na dzień dzisiejszy nikt nikt nie wie co się może wydarzyć. Mimo nadziei, w głowie są różne myśli i jeśli będzie źle to ja z dziećmi na pewno postaram się stąd wyjechać do UK, aby dzieciom dać schronienie. Straszne to co się dzieje…" LUNA
"Każdego sytuacja jest indywidualna. Gdybym miał rodzinę i dzieci to raczej bym nie wracał, ale nie mam. Decyzje o powrocie podjąłem już w styczniu i wyjeżdżam w kwietniu. W PL mam rodzinę i wracam do siebie, na swoje. W razie ataku na nasz kraj wolę być przy rodzinie. Chyba nie mógłbym spojrzeć w lustro gdybym miał siedzieć tutaj i patrzeć na takie obrazy jak na Ukrainie, wiedząc że jedyne, co mam do stracenia jest właśnie w PL" – PIOTR
"W Polsce raczej nie ma zagrożenia, żeby RU na nas napadło, jeśli tego się obawiasz. Jeśli coś, to połasi się na kraje typu Gruzja, Estonia, Łotwa. Nie ma realnego zagrożenia dla Polski". STENYA
Każdy tylko obawia się wojny z Rosją. Jak jest w PL z pracą to większość wie. Do tego Covid, wojna na Ukrainie i inflacja. Przewidują że do PL przyjedzie do 3 MLN Ukraińców. Polska z uniesiona głową twierdzi, że nie potrzebuje pomocy EU i da sobie radę z tymi ludźmi. Co dla mnie jest wielkim błędem i już powinni uzgadniać jaki kraj ilu przyjmie ludzi bo za miesiąc czy dwa UE nie będzie już chciała o tym rozmawiać. Czy myślicie, że Ci ludzie wrócą do swojego kraju? Czy będą mieli do czego wracać? Zostaną w PL i będą pracować bo będą mieć do tego prawo. Ja to widzę w czarnych barwach, ale pożyjemy zobaczymy" – JAKUB
"Powrót marzec ale przełożyliśmy, czekamy co będzie dalej, na pokładzie 4-miesieczny maluch. Więc decyzją jest odłożona, ale pudła już w większości popakowane" – Margaret
"Wracam 31 marca. Mieszkam w Przemyślu. Nie odstraszyło mnie to co się dzieje przed zmianą decyzji Dzięki bardzo. Bądźmy dobrej myśli wszak nic nie trwa wiecznie. Pozdrawiam" – MARCIN
