“Schudnę w styczniu 10 kg i przestanę wydawać kasę na głupoty” – powiedziała mi koleżanka popijając szampana na imprezie sylwestrowej. “Zapisuję się na siłownię, będę chodził co drugi dzień zaraz po Nowym Roku i od 1 stycznia rzucam palenie” – zwierzył mi się ze swoich noworocznych postanowień kolega w redakcji tuż przed końcem starego roku. Ja też pomyślałam, że nie będę gorsza i zrobiłam sobie całą listę moich szpetnych nałogów, wszystkiego, co przeszkadza mi w byciu osobą perfekcyjną.
Badania wskazują jednak, że takie postanowienia noworoczne zrobiło – jak co roku – około 80 proc. Polaków, a także większość mieszkańców innych krajów czy nawet kontynentów. Zatem około 80 proc. ludzi planuje w nowym roku a to schudnąć, a to rzucić palenie, zadbać o zdrowie lub też żyć oszczędniej i/lub spędzać więcej czasu z rodziną. Ilu więc z nas wytrwa w noworocznych postanowieniach?
Badania nie napawają optymizmem. Udowodniono, że tylko 8 proc. Polaków zrealizowała zamierzone cele, większość poddała się już po trzech miesiącach. Jak się więc nie poddać i wytrwać w noworocznych postanowieniach? Oto kilka porad.
Dlaczego tak szybko się poddajemy?
Eksperci twierdzą, a czytelnicy “Polish Express” zapewne potwierdzą, że przy lampce szampana, upojnej sylwestrowej zabawie, czy w okresie Świąt Bożego Narodzenia znacznie łatwiej nam formułować całkowicie nierealistyczne oczekiwania. Koleżanka mówiąca, że schudnie w styczniu 10 kilogramów, czy kolega, twierdzący, że już pierwszego dnia stycznia rzuci palenie nie myślą realnie, bo osiągnięcie takich celów wymaga czasu i wysiłku. Jeden miesiąc na całkowitą zmianę nawyków na pewno nikomu nie wystarczy.
Wyznacz sobie proste cele
Wiadomo, każdy z nas myśli, że nowy rok to szansa na nowy, lepszy początek. Tendencja do robienia noworocznych postanowień wynika z naszej wiary w magiczną moc liczb. Większość ludzi wierzy, że 1 stycznia to najlepsza szansa na nowy początek, a wszystko, co przyniesie nowy rok, będzie dobre. Kiedy kończy się stary rok, chcemy “zakopać” wszystkie problemy, odgrodzić się od wszystkiego, co nam nie wyszło: niepowodzeń, falstartów, i zmarnowanych szans. Co roku powtarzamy to samo: w tamtym roku nie wzięłam/wziąłem się za siebie, ale za to od nowego roku… Gdzie więc tkwi tajemnica naszego sukcesu?
Aby osiągnąć cel, czyli zrealizować noworoczne postanowienia musimy przede wszystkim postawić na wytrwałość, siłę woli i samodyscyplinę. Najważniejszy jest jednak odpowiednio postawiony, realny cel. Specjaliści radzą, by zmiany wprowadzać stopniowo, zaczynając od tych najłatwiejszych do zrealizowania. Kiedy zrealizujesz jeden – choćby najmniejszy cel – łatwiej Ci będzie sięgnąć po więcej. Dobrze też zapewnić sobie wsparcie znajomych lub osób, którym udało się osiągnąć podobny cel, dzielić się małymi osiągnięciami, prosić o wsparcie i chwalić się, jeśli cokolwiek nam się uda.
Jak być pięknym i bogatym, czyli co zrobić, żeby wytrwać w noworocznych postanowieniach
Zacznijmy od wyznaczenia sobie realnego terminu osiągnięcia celu, bo schudnięcie 10 kg w ciągu miesiąca może doprowadzić do tego, że początek kolejnego spędzimy w szpitalu z powodu odwodnienia i niedożywienia, bo to zbyt duże obciążenie dla nie przyzwyczajonego do zmian i głodówki organizmu. Oceńmy obiektywnie swoje dotychczasowe sukcesy i porażki w kolejnych etapach naszego planu i wyciągnijmy wnioski. Jeśli o nadmiar kilogramów chodzi – lepiej stracić na wadze mało niż nic, jeśli więc celem ma być utrata nawet jednego kilograma miesięcznie − warto się tego podjąć, a efekt “wow” zobaczyć na przykład w wakacje.
Psycholodzy twierdzą, że każdy z nas jest w stanie wytrwać i osiągnąć wyznaczony sobie cel, pod warunkiem że będzie on realny. Nie może być więc mowy o drastycznych, wywracających życie do góry nogami zmianach, nagłych głodówkach czy spędzaniu na siłowni codziennie po kilka godzin. Liczy się rozsądek, i znajomość własnego organizmu oraz czerpanie wiedzy z dotychczasowych doświadczeń tak swoich, jak i przede wszystkim specjalistów. Pomoże nam też grupa wsparcia: czy będzie to koleżanka/kolega z podobnym celem, jakaś grupa na Facebooku czy też ktoś z rodziny, kto będzie nas wspierał, a nie oceniał.
Nie przesadzajmy z ilością celów i czasem ich osiągnięcia
Bądźmy realistami. Jeśli zrobimy sobie listę dziesięciu celów, które chcielibyśmy osiągnąć w jednym miesiącu, to jasne jest, że nie tylko ich nie osiągniemy, ale też bardzo szybko porzucimy myśl o jakichkolwiek zmianach w naszym życiu. Lepiej jest zrealizować nawet tylko jeden cel, ale od A do Z, niż marzyć cały następny rok o realizacji dziesięciu innych. Rozdzielmy sobie zadania na wszystkie miesiące w roku, ustalmy plan działania, zapiszmy go i skreślajmy po kolei to, co udało nam się osiągnąć. Każdy mały sukces będzie nas motywował do dalszej pracy nad sobą i sami poczujemy, że jesteśmy gotowi do dalszych wyzwań.
Bądźmy dobrzy dla siebie – nagradzajmy się
Każdy kolejny etap w dojściu do naszego upragnionego celu powinien być przez nas odnotowany i powinniśmy się jakoś za niego nagrodzić. Nie chodzi tu wcale o robienie imprezy na sto osób z okazji schudnięcia kilograma czy zmiejszeniu liczby wypalanych papierosów. To my wiemy, na co możemy sobie pozwolić i co nas uszczęśliwi. Kupno nowego ciucha, pójście do kina z przyjaciółmi, czy wycieczka poza miasto nie tylko wynagrodzi nam poniesiony trud, ale też będziemy ten dzień pamiętać jako ten, w którym już coś osiągnęliśmy. Albo inaczej – będzie to data, w której z grupy 80 procent marzycieli o nowym życiu w nowym roku przeskoczymy do elitarnej grupy 8 procent, która jakiś cel w nowym roku osiągnęła, lub jest na dobrej drodze.
Nie zrażajmy się niepowodzeniami, akceptujmy drobne upadki
Musimy wpisać mniejsze i większe niepowodzenia podczas drogi do osiągnięcia naszego celu, bo jest to normalne w każdym procesie dochodzenia do końca tej drogi i wymarzonego rezultatu. Każdy z nas ma swoje słabości, lepsze i gorsze dni. Jeśli wydaje nam się, że jedno potknięcie zrujnuje nasz plan – to jesteśmy w wielkim błędzie. Zaufajmy więc samym sobie i nie odpuszczajmy tylko dlatego, że przydarzyło nam się małe potknięcie. Nawet posuwając się dwa kroki do przodu i jeden do tyłu, w końcu też dojdziemy do celu, choć droga będzie dłuższa i zajmie nam więcej czasu.
Pamiętajmy o swoich zwycięstwach w przeszłości. Nie raz wygrałaś/-eś, osiągnęłaś/- łeś to, czego chciałaś – chciałeś. Przywołuj często te uczucia radości i zadowolenia oraz satysfakcji, których wtedy doświadczyłaś/-eś. Rób to jak najczęściej. Pomyśl o swoich cechach, które pomogły ci wtedy, teraz też uda Ci się wszystko osiągnąć, byle tylko nie zawracać z obranej drogi, mieć w sobie więcej samozaparcia i samodyscypliny. Wszystko jest do zrobienia.
Zacząć zdrowiej żyć można każdego z 365 dni w roku
Decyzja, aby prowadzić zdrowy styl życia, to najlepsze z możliwych postanowień noworocznych, jakie mogliśmy sobie wpisać na kartce czy wypowiedzieć przed 1 stycznia. Aby zacząć – krok po kroku – eliminować niezdrowe elementy swojego życia, a nauczyć się systematycznie wdrażać te, które pomogą nam cieszyć się życiem dobry będzie każdy dzień nowego roku. Co właściwie oznacza “żyć zdrowiej”? Zdrowy styl życia to nie jest katowanie się cud-dietami, ani nie codzienne katorżnicze treningi na siłowni.
Każdy z nas potrzebuje czegoś innego i na co innego może sobie pozwolić, ale dla wszystkich, którzy chcą zacząć żyć zdrowo, obowiązkową podstawą będzie: picie przynajmniej 2 litrów wody dziennie, odrobina ruchu każdego dnia – np. spacer z psem czy spokojna rowerowa przejażdżka, ograniczenie spożycia soli, smażonych dań, słodyczy, złych tłuszczów oraz wszystkiego, co nam szkodzi i po czym czujemy się ociężali i niezdrowi.
Do tego warto zadbać o swój rozwój mentalny: czytanie książek, wizyty w muzeach, oglądanie dobrych filmów – ogólnie piękno pomaga nam w skupieniu się i jednoczesnym wyzwoleniu w nas dobrych wibracji, a to zaskakująco szybko pomoże nam w osiągnięciu zamierzonych celów na 2023 rok. Powodzenia!
Autorka: Ilona Korzeniowska
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Dzielenie konta Netflix jest od teraz oficjalnie traktowane jak przestępstwo
Oto najgorsze miejsca do życia w Wielkiej Brytanii. Zgadzacie się z tym zaskakującym rankingiem?
Ponad jedna trzecia dorosłych Brytyjczyków miałaby problem ze znalezieniem £20 na dodatkowe wydatki
