Dla wielu Polaków wyjazd do Holandii wciąż pozostaje jedną z najatrakcyjniejszych dróg do poprawy sytuacji finansowej. Wysokie zarobki i duże zapotrzebowanie na pracowników sprawiają, że kraj przyciąga tysiące osób szukających zatrudnienia. Coraz częściej jednak pierwszym i największym wyzwaniem nie jest znalezienie pracy, lecz znalezienie dachu nad głową. Czynsze nadal rosną i są coraz większym obciążeniem.
Najnowsze dane z holenderskiego rynku nieruchomości pokazują, że czynsze w sektorze prywatnym ponownie wzrosły. Średnia stawka osiągnęła już niemal 21 euro za metr kwadratowy. Natomiast przeciętny czynsz za nowe mieszkanie oferowane na rynku przekracza 1 880 euro miesięcznie. To oznacza, że ceny najmu rosną szybciej niż inflacja. Rosną szybciej niż ceny mieszkań kupowanych na własność.
Dlaczego tak się dzieje i czy osoba wyjeżdżająca do pracy w Holandii ma jeszcze szansę znaleźć mieszkanie w rozsądnej cenie?
Dlaczego czynsze rosną szybciej niż inflacja?
Na pierwszy rzut oka może wydawać się to paradoksalne. Skoro inflacja w ostatnich miesiącach wyhamowała, a wzrost cen mieszkań jest wolniejszy niż jeszcze kilka lat temu, czynsze również powinny się stabilizować. Holenderski rynek działa jednak według innych zasad.
Największym problemem jest chroniczny niedobór mieszkań. Od lat liczba budowanych lokali nie nadąża za rosnącą liczbą mieszkańców. Dodatkowo kraj przyciąga pracowników z całej Europy, studentów oraz wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Popyt stale przewyższa podaż.
Sytuację dodatkowo zmieniły reformy rynku najmu. Holenderski rząd w ostatnich latach wprowadził przepisy zwiększające ochronę lokatorów oraz ograniczające wysokość czynszów w części mieszkań. Intencją było poprawienie dostępności lokali. Jednak wielu inwestorów uznało, że wynajem przestał być wystarczająco opłacalny.
Efekt okazał się odwrotny od zamierzonego. Właściciele zaczęli sprzedawać mieszkania zamiast je wynajmować. Z rynku zniknęły tysiące lokali. Natomiast mniejsza podaż automatycznie podniosła ceny tych mieszkań, które nadal pozostały dostępne.
Mieszkań jest coraz mniej
Statystyki pokazują, że problem nie jest jedynie odczuwalny – jest bardzo dobrze widoczny w liczbach.
W drugim kwartale na rynku pojawiło się nieco ponad 11 tysięcy mieszkań do wynajęcia. W tym samym czasie ponad 12 tysięcy lokali z niego zniknęło. Część została wynajęta. Jednak wiele sprzedano osobom prywatnym.

fot. shutterstock.com
Oznacza to, że rynek najmu z każdym kwartałem się kurczy. Im mniej mieszkań pozostaje w ofercie, tym większa konkurencja między najemcami. W dużych miastach zdarzają się sytuacje, w których na jedno ogłoszenie odpowiada kilkadziesiąt, a nawet kilkaset osób.
Czy cała Holandia jest równie droga?
Nie. Najwyższe czynsze od lat utrzymują się w Amsterdamie, Utrechcie, Hadze oraz okolicach Eindhoven. To właśnie tam koncentrują się miejsca pracy, uczelnie i międzynarodowe firmy. Dlatego popyt jest największy.
Znacznie korzystniejsze ceny można znaleźć w mniejszych miejscowościach lub na obrzeżach dużych aglomeracji. Dojazd do pracy może być nieco dłuższy. Jednak różnica w miesięcznych kosztach wynajmu często wynosi kilkaset euro.
Holenderska sieć kolejowa i transport publiczny należą do najlepiej rozwiniętych w Europie. Dlatego codzienne dojazdy z mniejszych miast często okazują się znacznie łatwiejsze, niż mogłoby się wydawać.
Dla osób planujących wyjazd zarobkowy wybór lokalizacji może mieć większy wpływ na domowy budżet niż wysokość samego wynagrodzenia.
Czy da się znaleźć tanie mieszkanie na start?
Tak, ale wymaga to elastyczności i dobrego planowania. Najtańszą opcją dla osób rozpoczynających pracę pozostaje wynajem pokoju zamiast całego mieszkania. W wielu regionach Holandii nadal można znaleźć pokoje w cenie od kilkuset euro miesięcznie. Choć również ten segment rynku jest coraz droższy.
Część pracodawców oraz agencji pracy oferuje również zakwaterowanie pracownicze. Takie rozwiązanie pozwala uniknąć problemów z poszukiwaniem mieszkania zaraz po przyjeździe. Jednak przed podpisaniem umowy warto dokładnie sprawdzić warunki zakwaterowania, wysokość potrąceń z wynagrodzenia oraz możliwość samodzielnego wyboru miejsca zamieszkania w przyszłości.
Osoby planujące wynająć mieszkanie na własną rękę powinny przygotować się na konieczność wpłaty kaucji, przedstawienia umowy o pracę oraz udokumentowania odpowiednio wysokich dochodów.
Równie ważna jest ostrożność. W okresach dużego popytu rośnie liczba oszustw związanych z fikcyjnymi ofertami najmu. Nigdy nie należy wpłacać zaliczki wyłącznie na podstawie zdjęć zamieszczonych w internecie ani podpisywać umowy bez wcześniejszego zweryfikowania właściciela lub pośrednika.
