Zanim Diane Kruger została aktorką, dość długo odnosiła sukcesy jako modelka. Nie to jednak z niej jeszcze ikony mody. Dostała ten tytuł, bo ma niesamowite wyczucie tego, co do niej pasuje i ją najlepiej określa – "elegancja – Francja". Projektanci mody marzą, żeby na wielkie gale ubierała ich ciuchy, jednak ona wybiera tylko te, które podkreślają jej szlachetne rysy twarzy i doskonałą figurę, ale i też – co chyba najważniejsze – klasę.
Delikatna, piękna i niezwykle elegancka Diane jeszcze nigdy nie zaliczyła modowej wpadki, a kiedy staje na czerwonym dywanie – inne gwiazdy milkną i w popłochu umykają jej z drogi. Diane Kruger to królowa mody, nie tylko ikona. Bez wątpienia styl Diane to niewymuszona elegancja. Powiedzmy sobie szczerze – elegancja zawsze się obroni, i nawet wtedy, kiedy nasza figura daleka jest od ideału (czy taki w ogóle istnieje?) – warto jako bazę wybrać coś ponadczasowego, coś co jest w podstawowej gamie kolorystycznej: czerń, biel, granat, zgaszona czerwień.

Jeśli tak podglądniemy styl aktorki zauważymy, że czasami zaszaleje z nakryciem głowy, torebką, czy innym dodatkiem. Zazwyczaj jednak jej ciuchy są świetnie skrojone i wykonane są z najszlachetniejszych materiałów. Niech Diana będzie ikoną dla tych z pań, które cenią sobie nade wszystko perfekcyjne kroje i elegancję, a także dla tych, kóre wolą mieć w szafie mniej, za to szlachetniej.

Jak dla mnie Diane jest zbyt doskonała – elegancka, szykowna, monumentalna. To wzór dla tych z Was, kótre dążą do perfekcji, do elegancji haute couture – nie dla zadziornych wampów ulicznych, kobiet z duszą chuligana. To posąg elegancji. Składam pokłony jej królewskiemu stylowi, całuję rączki i uciekam na Oxford Street w moich podziurawionych dżinsach z metką River Island i w bomberce i topie z Topshopu. Za tydzień kolejna ikona stylu. Piszcie do mnie kogo chiałybyście zobaczyć w "Lekcji Stylu" niebawem: [email protected]
Ilona Korzeniowska




