Dlaczego umieramy? Czy istnieje sposób na długowieczność?

Mimo to w interesie ludzi, należących do królestwa zwierząt, wcale nie leży to, byśmy przestali umierać. Wręcz przeciwnie: z punktu widzenia ewolucji lepiej byłoby, gdybyśmy umierali znacznie wcześniej.

Nauka dziś potrafi osiągnąć rzeczy jeszcze niedawno niemożliwe. Utracone kończyny zastępujemy protezami o właściwościach bliskich możliwościom części ciała. Niesprawnie działające organy też już potrafimy naprawiać lub wymieniać na nowe. Być może już niedługo w naszym krwiobiegu zamiast czerwonych krwinek będą krążyły miniaturowe nanoroboty, zdolne na bieżąco zapobiegać chorobom i uszkodzeniom organizmu. Możliwe też, że za niedługo przeniesiemy naszą świadomość do cybernetycznego ciała, aby w ten sposób żyć wiecznie. Czy będziemy zatem naprawdę nieśmiertelni? Raczej nie. Prawa ewolucji są przeciw nam.

Granica wieku? 115 lat

- Advertisement -

Jeszcze w 1800 roku człowiek żył średnio 35 lat, dziś średnia wieku przesunęła się do 67 lat – żyjemy zatem niemal dwukrotnie dłużej niż nasi przodkowie. Ale to właśnie wiek 35 lat jest tą granicą, za którą ciało zaczyna się starzeć. Dlaczego? Czy śmierć jest nieunikniona? Według francuskiej biochemik Juliany Antero-Jacquemin dziś granica wieku, jakiego może dożyć człowiek, wynosi 115 lat. Inna teoria umiejscawia ją na linii czasu w wieku 120 lat. Kolejna zakłada, że ludzie, którzy dziś przychodzą na świat, mogą dożyć nawet 150 lat. Jak widać, stale przesuwamy tę granicę.

Powstanie kosmosu i narodziny efemerydy

Co na to natura? W przyrodzie wszystko przebiega w cyklach, wszystko ma swój początek i koniec. Począwszy od kosmosu, który narodził się 13 700 000 000 lat temu i jak sądzą naukowcy, kiedyś powróci do swojego stanu początkowego. Słońce ma 4 600 000 000 lat, a astronomowie szacują, że jest dziś na półmetku swojego życia. Najstarsze drzewa na Ziemi rosną już od 10 000 lat, ale i one kiedyś obrócą się w pył. W przypadku zwierząt życie trwa jeszcze krócej, najbardziej długowieczne są koralowce, które żyją ponad 4 000 lat. Żółwie dożywają 200. Tymczasem dorosła postać efemerydy (jętki) cieszy się życiem zaledwie kilka godzin.

Jak długo żył praczłowiek?

Nasi odlegli przodkowie sprzed 200 tysiącleci żyli średnio 15 lat. Planetę zamieszkiwało wówczas zaledwie 10 000 ludzi. Nie mieli zatem wielu możliwości, by przekazywać sobie zdobyte doświadczenia czy uczyć się nawzajem od siebie. Z czasem, wraz z rozwojem gatunku, wydłużało się życie człowieka, a także rosła liczba jego przedstawicieli na świecie. Około 20 000 lat p.n.e. średnia wieku wzrosła do 20 lat, a ludzi na planecie było już 3 000 000. W XVIII wieku liczba ludności przekroczyła 1 000 000 000. Dziś jest nas siedmiokrotnie więcej, a przeciętnie umieramy w wieku 67 lat. Przełożyło się to na nasze umiejętności, ale czy możemy przezwyciężyć samą naturę?

Główny winowajca: ludzki mózg

Dlaczego ludzkie ciało od pewnego momentu, czyli od około 35. roku życia, zaczyna się niszczyć i zużywać zamiast rozwijać? Czy nie byłoby dla natury lepsze, gdyby dała nam jak najdłuższe życie, a my moglibyśmy cieszyć się ze zdobytej wiedzy i umiejętności? Wygląda na to, że nie. Z punktu widzenia ewolucji zgromadzona przez człowieka mądrość życiowa nie jest dla utrzymania gatunku tak ważna, jak rozmnażanie się. Ono zaś jest dostępne tylko osobnikom młodym. Odpowiada za to ludzki mózg.

Czego nie umiemy naprawić?

Nasz organizm posiada zdolności regeneracji, a z pomocą dzisiejszej nauki i techniki niemal każdą niesprawnie działającą część naszego ciała potrafimy lepiej lub gorzej naprawić. Niemal każdą – oprócz mózgu. Choć i on potrafi odzyskać sprawność po „awarii”, a poszczególne jego obszary mogą częściowo przejmować swoje funkcje, jego starzenia nie da się wstrzymać ani cofnąć. Niezwykle złożona i kompleksowa sieć komórek nerwowych powstaje jeden jedyny raz w młodości, a później jej stan się już tylko pogarsza.

Mózg się zużywa

Ludzkie ciało to w zasadzie biochemiczna fabryka z centrum dowodzenia w postaci mózgu. Nawet gdybyśmy utrzymali nasze ciało przy życiu przez kilka setek lat, sterowanie by zwiodło. Mózg liczący 100 lat jest znacznie mniej sprawny niż mózg 20-latka, a to ze względu na tysiąckrotnie rzadszą sieć połączeń mózgowych (synaps). Innymi słowy, stuletni mózg człowieka jest na granicy wydajności i nie ma możliwości przeprogramowania go. W pewnym momencie przestaje być zdolny do kierowania ludzkim ciałem w całej jego złożoności.

Bezpowrotna utrata wyjątkowości

Jeśli mózg miałby nadążyć za naszym ciałem, konieczne byłoby zwiększenie jego wydajności. Futurystyczne wizje podpowiadają rozwiązanie: przenieść mózg do komputera! Czy wystarczyłoby „przegrać” swoją pamięć do pamięci komputera, by żyć wiecznie? Być może technika pozwoli nam przenosić wspomnienia do maszyny, ale taki „człowiek” utraci doświadczenia i myśli, czyli to, co składa się na jego wyjątkowość. Nie będzie już tą osobą, którą się urodził. A przecież nie o taką nieśmiertelność nam chodzi.

Rozmnażać się i nie starzeć

Z punktu widzenia ewolucji lepiej jest żyć krócej, ale często się rozmnażać. To korzystne dla ludzkości jako rasy. Mózg młodego człowieka jest gotowy do przyjmowania informacji, do odkrywania nowego, do dzielenia się oryginalnymi spostrzeżeniami. Rozwiązuje problemy po raz pierwszy i nowymi sposobami. Starszy mózg stopniowo rezygnuje – posiada ogromną ilość wspomnień, przeżytych wzorów zachowań, uprzedzeń i poglądów. Ma też trudności z akceptacją zmian.

Co potrafił młody Einstein

Tymczasem to właśnie zmiany są motorem napędzającym rozwój. Rasa ludzka stale się rozwija właśnie dzięki temu, że wszystko, co dotąd wymyśliła, jest wciąż burzone, weryfikowane i stawiane na nowo. Przykładem może być jeden z najgenialniejszych naukowców w dziejach ludzkości, Albert Einstein (1879–1955). Szczególną teorię względności i kilka innych rewolucyjnych odkryć opracowywał już w wieku 26 lat, natomiast ogólną teorię względności sformułował, mając lat 36.

Genialny mózg w kleszczach rutyny

Starsi i uznani fizycy podeszli do wniosków młodego Einsteina sceptycznie i długo trwało, zanim jego teoria została przyjęta przez szerszą społeczność naukowców. Dzięki Einsteinowi nastała nowa era fizyki, ale i on nie uniknął pułapki wieku. Im był starszy, tym trudniej mu było przyjmować nowe, odtrącał na przykład teorie dotyczące fizyki kwantowej. Choć jego mózg był niezaprzeczalnie genialny i wyjątkowy, schematyczność myślenia nie ominęła nawet jego.

Od pięściaka po reaktor jądrowy

Następstwo narodzin i śmierci musi stale się dokonywać, by ludzkość się rozwijała. Każdy nowy człowiek ma potencjał twórczy, jakiego już nie posiada jego przodek. Gdyby nie ten cykl, człowiek nie obrobiłby krzemienia do postaci tłuka pięściowego, nie przetopiłby żelaza, nie wymyślił elektryczności, energii parowej lub jądrowej. Nigdy nie wzlecielibyśmy ku gwiazdom i nie marzyli o nieśmiertelności.

Marek Kożusznik

Swiat nd dłoni

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

W Wielkiej Brytanii będzie cieplej niż w Atenach w tym tygodniu

W tym tygodniu temperatury w Wielkiej Brytanii będą wyższe niż w Atenach. Synoptycy prognozują nawet 20 stopni Celsjusza.

Ostrzeżenia przed silnym wiatrem, śniegiem i problemami w podróży

Met Office wydało ostrzeżenia przed silnym wiatrem, którego prędkość może osiągnąć nawet 110 km/h.

Petycja w sprawie darmowej telewizji dla emerytów. Czy szansę mają na nią również Polscy seniorzy w UK?

Dla wielu Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii ważne jest pytanie, czy ewentualne zmiany w dostępie do BBC objęłyby również ich.

Czy bezpiecznie jest lecieć do Turcji? Gdzie najlepiej na Wielkanoc?

Turcja to popularny kierunek wiosennych wakacji. Jednak ze względu...

Pracownicy udają, że pracują? Viralowy trik pracy zdalnej podbija sieć

Pracownicy zdalni próbują wcielić w życie tzw. miękki dzień pracy, czyli pracować, a jednocześnie zajmować się sprawami prywatnymi.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie