Sprawa zaczęła się od tego, że Elton John udzielając wywiadu brytyjskiej BBC, nazwał sytuację gejów w Rosji godną pożałowania. Wyraził też przy okazji chęć spotkania z rosyjskim prezydentem. Rozmowę postanowili wykorzystać znani w rosyjskiej telewizji pod pseudonimami Vova i Lexus komicy. Jeden udawał Putina, drugi jego tłumacza. „Hello Sir Elton, słyszałem, że chce pan ze mną przedyskutować ważne aspekty życia w Rosji?” – w ten sposób rozpoczął rozmowę Władimir Krasnow. Jego kolega, Alexei Stolarkow, odgrywał rolę tłumacza. „Proszę podziękować prezydentowi Putinowi. To dla nie zaszczyt rozmawiać z jednym z najbardziej wypływowych ludzi na świecie” – mówi w nagraniu Elton John, nie zdając sobie sprawy, że padł ofiarą okrutnego żartu. Nagranie znalazło się w sieci po tym, jak muzyk umieścił na serwisie społecznościowym fotografię Władimira Putna, dziękując mu za rozmowę! Kreml zmuszony był zdementować tę informację, jakoby prezydent Rosji faktycznie kontaktował się z Eltonem. A co na to Putin? Zapewne się nie dowiemy…
Oto nagranie:
https://www.youtube.com/watch?t=3&v=xpBpWNBswSs
