Dwugodzinny film, zatytułowany „Amy” jest bardzo osobistą opowieścią o życiu gwiazdy, tragicznie zmarłej, z powodu przedawkowania narkotyków. Reżyser, Astifa Kapadii, ukazuje między innymi wątki, jak artystka znosiła sławę, walkę z tabloidami na jej temat czy zmaganie się z uzależnieniem. Dodatkową zaletą filmu jest ścieżka dźwiękowa, która zawiera znane utwory artystki, ale również nowe, to znaczy, te których nie zdążyła wydać przed śmiercią.
Jednak nie wszyscy są zachwyceni kinowym obrazem życia artystki. Wśród nich znajdują ojciec Amy oraz jej były mąż. Pan Mitch Winehouse, skarży się jakoby reżyser zrzucał całą odpowiedzialność za śmierć córki na niego. Oburzył się tym, że obarczono go winą za depresję córki i sugeruje obarczyć winą jej byłego męża: Blake’a Fieldera-Civila. Ten z kolei odpiera zarzuty mówiąc, że Amy sięgnęła po antydepresanty po raz pierwszy w wieku lat 15, zaraz po tym, jak jej ojciec wyprowadził się z domu.
