Imigrant nie zapłacił rachunku na 20 funtów. Zostanie deportowany

30-letni Dozy Amit Naithani z Crawley został skazany na deportację z Wielkiej Brytanii po tym, jak odmówił zapłacenia za obiad zjedzony w restauracji Frankie & Benny. Rachunek opiewał na sumę… 20 funtów – informują brytyjskie media.

Jak relacjonują świadkowie, mężczyzna wybiegł z lokalu, po czym zaczął uciekać skradzionym wcześniej samochodem. Wyjeżdżając z parkingu przed restauracją prawie przejechał nieumundurowanego funkcjonariusza policji, który – widząc zajście – próbował interweniować.

Zobacz też: Polak chce być deportowany, ale „kraj go nie chce”. Zmasakrował twarz pielęgniarce

- Advertisement -

Jadąc ulicami miasta, 30-latek bez zastanowienia łamał przepisy ruchu drogowego i mijał kolejne czerwone światła, pędząc z prędkością przekraczającą dozwolony limit o blisko 70 km/h. Rajd złodzieja zakończył się rozbiciem kradzionego Mercedesa.

Naithani, który jest ojcem dwójki dzieci i czeka na narodziny trzeciego potomka, został oskarżony m.in. o kradzież wozu, prowadzenie go bez uprawnień, oszustwo i niezatrzymanie się na prośbę policji. Przyznał się do wszystkich tych czynów i usłyszał wyrok 20 miesięcy więzienia. Po odbyciu zasądzonej kary zostanie natomiast odesłany do swojej ojczyzny, Kenii.

Czytaj również: Temat numeru. Polak w obliczu deportacji

„To niezrozumiałe, dlaczego ten bystry młody człowiek dopuścił się przestępstwa. Właśnie ukończył studia na uniwersytecie w Londynie, gdzie osiągnął doskonałe wyniki w nauce” – mówił w sądzie obrońca 30-latka. „Dobrze, że w całej sytuacji nikt nie ucierpiał” – dodał.

 

pum

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Ryanair alarmuje: pijani pasażerowie terroryzują loty. O’Leary żąda ostrych zakazów

Linie lotnicze mierzą się z awanturami na pokładach i atakami na personel. Według szefa Ryanaira problem wymknął się spod kontroli.

Koniec ze sprzedażą fałszywego miodu w Europie? W końcu zmiana przepisów

Fałszywy miód to plaga w całej Europie. Według danych...

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie