1. Garb się – jeśli dyndają Ci nienaprężone i niegimnastykowane pośladki, garbisz się i kulisz idąc po ulicy – niedługo skurczysz się do rozmiaru jabłka, a z młodej dziewczyny staniesz się optyczną babuleńką. Po co masz być wyprostowana i dobrze wyglądać?
2. Nie noś butów na wysokich obcasach, tylko balerinki i przybrudzone adidasy. Płaskie baleriny to świetny fason, by Twoja sylwetka wyglądała na niższą, grubszą niż w rzeczywistości. Po co masz wyglądać zgrabnie, a Twoje nogi mają wyglądać na dłuższe i smuklejsze? Przecież nie jesteś celebrytką.
3. Solarium niech stanie się Twoim drugim domem. Opalone na machoń lub wędzonego węgorza będzie Twoją cudowną bronią masowego rażenia i wspaniałą wizytówką słowiańskości. Samoopalacz przecież śmierdzi, pudry brązujące są drogie. Uważaj tylko w nocy, żeby nikt do Ciebie nie zagadał w suahili.
4. Zamień klasykę „małej czarnej” na krzykliwy amarant z koronki, białe buty i tonę biżuterii od etno do plastiku poprzez bursztyny znad polskiego morza. Im bardziej będziesz nimi pobrzękiwać, tym większe jest prawdopodobieństwo, że jakiś szef programu typu „reality show” zauważy Cię w tłumie.

5. Jeśli chodzi o wzory na sukienkach, topach i tunikach – unikaj jednostajnej, nudnej monochromatyczności. Zainwestuj w kratki połączone z groszkami, panterką i dziewczęcymi kwiatkami. W Londynie i tak nie będziesz się wyróżniać.
6. Jako Miss Fatalnego Stylu powinnaś co najmniej raz w miesiącu zmieniać kolor swoich włosów i dużo eksperymentować z fyzurami. Najlepiej sama – w domu. Przesuszone, źle obcięte, w różnych kolorach i odcieniach włosy będą świetnym dopełnieniem przydeptanych balerinek i kolorowych wzorów na Twoich ciuchach.
7. Jeśli chodzi o makijaż – zastosuj wariant z punktu 6. Nie Ciebie powinna dotyczyć zasada „im mniej, tym lepiej” – od rana niech skapuje Ci kolor z powiek, wpróbuj wszystkie warianty sylwestrowego makijażu, nie żałuj sobie grubej warstwy podkładu nawet w upał. Naklejaj rzęsy z brokatem do pracy i do spania. Bądź tęczową królową!
8. Modelujące majtki, pasy wyszczuplające, staniki podtrzymujące fałdki – naprawdę działają cuda z ciałem. Cudownie wyglądają też stringi wystające znad opadających biodrówek z dużą ilością lycry. Górale mówią na stringi „nici w życi”. No i mają rację!
9. Zachowaj idealne proporcje. Zazwyczaj mało która z nas je ma, więc w ubraniowym kamuflażu chodzi o to, aby sprytnie oszukać naturę. Jeśli masz np. obfite biodra i dużą pupę, a drobną górę, koniecznie uwydatniaj te dysproporcje, nosząc szerokie spodnie i przylegający do ciała minitop. Będziesz wtedy wyglądać jak 2 w 1. Dwie Miss Fatalnego Stylu w jednym ciele.
10. Jeśli jednak stwierdzisz po miesiącach ciężkiej pracy nad zdobywaniem zaszczytnego tytułu Miss Fatalnego Stylu, że przestał Ci już odpowiadać – doskonale! Czas rozpocząć harówkę nad pozyskaniem odznaki Miss Dobrego Stylu.

