Janet Jackson jest żoną muzułmańskiego milionera Wissama al Mana już od przeszło 3 lat. Dopiero niedawno zdecydowała się jednak przejść na jego wiarę, stając się muzułmanką. W swojej historii była już świadkiem Jehowy, później deklarowała się jako osoba niewierząca, a teraz zaskakuje cały świat, mówiąc, że będzie razem z mężem dzielić również jego wiarę, czyli Islam. Jej mąż jest przedsiębiorcą z Kataru dla którego wiara jest głównym punktem odniesienia wszystkich życiowych decyzji. Wissam Al Man podobno nie namawiał swojej żony do takiej decyzji.

Zasady według, których powinny ubierać się muzułmanki są dość proste i jasne. Materiał, z którego wykonane jest odzienie wierzchnie powinien być wystarczającą gęsty i nieprzeźroczysty, aby nie przeświecał przez niego kolor skóry i nie ukazywał on kształtu ciała. Delikatne bądź przeźroczyste odzienie nie stanowi właściwej zasłony. Czy taki opis pasuje do wizji piosenkarki, który nosimy w głowie?
Podobno Janet bardzo angażuje się w przemianę w gorliwą muzułmankę i każdą chwilę spędza na nauce prawd swojej nowej religii. Uczy się między innymi o zasadach panujących w Islamie. Zmienił się także charakter występów Janet Jackson. Artystka, która właśnie jest w trasie koncertowej po każdym koncercie kończy występ znakiem ”Jeśli Allah pozwoli”.
Czy taka sytuacja, jak na poniższym filmie się powtórzy? Przypominamy, że takie incydenty zdarzały się Janet dość często w jej karierze.
