Kiedy singielka staje się macochą

W dzisiejszych czasach co trzecie małżeństwo rozpada się. Dane pokazują, że w wielkich miastach w Polsce nawet co drugi stały związek nie przetrzymuje próby czasu. Rodzice dzielą opiekę nad dziećmi i sami tworzą kolejne związki. Powstają rodziny patchworkowe, w których pojawiają się postacie macoch i ojczymów.

Samo słowo macocha nie jest zbyt przyjaźnie brzmiące, bo kojarzy nam się z postaciami z dziecięcych bajek, w których to właśnie macochy najczęściej gnębiły dobre i piękne księżniczki. Były przedstawiane jako złośliwe, często niecnie i przebiegle, wiążące się z ojcami tychże bohaterek. Jedne były piękne, zimne i niedostępne, inne przedstawiane jako szkaradne i wredne. Wszystkie jednak były złe. Dziś bycie macochą to jedna z ról, jaką pełnią coraz częściej kobiety. Jedne mają swoje dzieci, a inne nie. I dziś właśnie przyjrzymy się historiom tych, które same kiedyś były singielkami, a teraz pełnią rolę macoch. Czasem na cały etat, czasem weekendowo. Te historie są różne i różne problemy związane z tym, w jaki sposób tą macochą się zostało i w jaki sposób chce się realizować w tej roli.

Dlaczego nie warto być macochą idealną?

- Advertisement -

Wiemy, że nie ma ideałów, ale niektóre kobiety, szczególnie te, które nie mają własnych dzieci, mają partnera, który ma własne dziecko lub dzieci i chcą być najlepszymi macochami lub ciociami. Jak ten pomysł chcą realizować? Myślą sobie na przykład, że będą całe dla dziecka, kiedy tylko nadarzy się okazja, będą pomagać we wszystkim, wyręczać, staną się najlepszymi kumpelami lub co gorsze chcą być drugimi mamami. Jeśli jednak matka dziecka żyje, nie jest to najlepszy pomysł. A jaki jest? Po prostu być sobą. Dzieci czują sztuczność, to, że ktoś się nadmiernie stara, nie jest w ich obecności naturalny, nadskakuje im. Mogą to wykorzystać na swój sposób, ale zazwyczaj nie buduje to dobrych relacji. Najważniejszy jest czas i to, że ktoś nie udaje kogoś innego, kim w rzeczywistości nie jest.

– Zawsze jestem sobą – twierdzi Karolina. – Nie powiem, na pierwszym spotkaniu z dziećmi mojego chłopaka trochę się tremowałam, pytałam po dziesięć razy, czy chcą dokładki, czy chce im się pić. Potem mój chłopak powiedział mi, żebym się tak nie starała, tylko była sobą – taką, jaką on mnie kocha. I jakoś ze spotkania na spotkanie było coraz lepiej. Dziś wygłupiamy się do woli. Mówią mi po imieniu. Majka ma 7 lat, a Jasiek 9 lat. Nie chcę być dla nich macochą ani ciocią. Jestem sobą i siebie im daję.

Czas jest tylko jeden

Problemem może być także czas, a właściwie to zazdrość, kto z kim spędzi go więcej. Szczególnie, kiedy związek jest nowy, a partner spędza dużo czasu ze swoimi dziećmi z poprzedniego związku. Może wtedy pojawić się rywalizacja o wspólnie spędzany czas. Mogą być o to zazdrosne dzieci, bo tata chce spędzać czas nie tylko z nimi, i nowa partnerka, bo chciałaby mieć ukochanego dla siebie, a tu weekend lub wakacje trzeba spędzić razem. Żeby ta znajomość z dziećmi i relacja z nimi była dobra, także należy dać sobie czas na to, by ułożyła się w jak najbardziej naturalny sposób.

– Syn mojego partnera ma już 8 lat i dużo rozumie – przyznaje Joanna. – Ja poznałam jego tatę pięć lat po rozwodzie, ale i tak postanowiliśmy, że go poznam wtedy, kiedy będziemy pewni, że to, co nas łączy, to coś wyjątkowego. Mój partner długo go przygotowywał na to spotkanie. Najpierw opowiadał, jak mnie poznał, że jestem kimś dla niego ważnym, pokazał zdjęcia i w końcu zapytał, czy Karol chce mnie poznać. I chciał. Fajne było to pierwsze spotkanie, trochę się wstydził, ale potem była bitwa na poduszki. Dziś bardzo się lubimy, znamy się już kilka miesięcy. Wiem też, jak ważny jest ten czas dla niego, który spędza z tatą. Ponieważ ja też mam swoje życie, to organizujemy ten czas różnie, czasem razem, a czasem oni sami go ze sobą spędzają. Myślę, że to jakiś rodzaj złotego środka – twierdzi Joanna.

Nie krytykuj mojej mamy

Zdarza się także tak, że nasz obecny partner nie mówi dobrze o swojej „eks”. Wyobrażamy sobie, jaką jest kobietą, matką, jaką była partnerką. Najważniejsze jest to, by nie miało to na nas wpływu w relacji z dzieckiem. Dziecko często czuje się winne wobec mamy – szczególnie w sytuacji, kiedy ta wychowuje je sama i nie ma nowego partnera. Dziecku może być przykro, że mama została sama. Czasem może się także obawiać o niej mówić przy nowej partnerce taty. Dlatego rolą nowej partnerki i ojca jest także stworzenie takich warunków, żeby dziecko mogło swobodnie mówić o swojej mamie. Można na przykład zapytać, co razem robili ostatnio lub jak się czuje. To da dziecku poczucie, że mama jest akceptowana, a tym samym dziecko poczuje się bezpieczniej i lepiej, że o mamie może mówić swobodnie.

– Mam zupełnie inne poglądy od mamy Adasia na różne rzeczy, od religii po to, gdzie jest granica porządku, a gdzie bałaganu – przyznaje Katarzyna. – Ponieważ mój partner chce, abym wspólnie z nim wychowywała jego syna, to ja chętnie pokazuję mu świat z mojej perspektywy. Ale uważam, że to jego mama i tata mają w tym względzie najważniejsze zdanie. I jeśli mały mnie pyta o różne rzeczy, to zawsze staram mu się to wytłumaczyć tak, jak ja to rozumiem, ale jednocześnie uczyć go, że inni te same sprawy mogą pojmować zupełnie inaczej. Tłumaczę różnicę między swoim sposobem myślenia, a innymi, także jego mamy, bo czasem mówi, że jego mama mówi inaczej. Mówię to, co myślę i pokazuje mu swój świat, ale nigdy nie krytykuję opinii jego mamy, nie osądzam jej i nie podważam. Zawsze wypowiadam się o niej z szacunkiem – dodaje.

Czasem mówi się, że bycie macochą to największe wyzwanie i że ta rola uczy nas wielu rzeczy. Opieka nad nie swoimi dziećmi to mierzenie się z własnymi emocjami wobec nich i partnera, a także z ich emocjami, czasem są to sprawy bardzo trudne. Jednak jeśli uda się te relacje z czasem poukładać w taki sposób, żeby wszystkim trzem stronom było w nich dobrze, komfortowo i żeby każdy czuł się sobą, to może to być piękna lekcja tolerancji i przyjaźni, która może trwać do końca życia. Przyjaźni, która jest w końcu nieocenionym skarbem w życiu każdego z nas.

Julita Czernecka

sympatia_nowa

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Osoby pracujące z domu mogą ubiegać się o zwrot pieniędzy od HMRC

Miliony osób pracujących z domu kwalifikują się do otrzymania zwrotu pieniędzy od HMRC. Złożenie wniosku jest proste.

Praca w UK. Jak rozpoznać wyzysk, gdzie zgłosić problem?

Współczesny wyzysk rzadko przypomina człowieka przykutego łańcuchem do kaloryfera. Wygląda na bardziej „ucywilizowany”, ale jest równie groźny.

Przed nami jeszcze ostatnia fala upałów przez kopułę ciepła?

Met Office twierdzi, że kolejna fala upałów w tym roku jest możliwa. Temperatury mogą wkrótce wzrosnąć przez kopułę ciepła.

Burnham chce wprowadzić w zmiany w PIP niekorzystne dla milionów osób

Andy Burnham powiedział, że zmiany w PIP (niekorzystne dla milionów osób), pozwoliłyby zaoszczędzić 8 mld funtów.

Jaka jest dostępna pomoc finansowa jesienią?

Przy pogłębiającym się kryzysie coraz więcej osób będzie musiało korzystać z programów wsparcia. Jaka jest zatem dostępna pomoc finansowa?

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Wzrost zasiłków od kwietnia 2027. Podwyżka ma być korzystna

Waloryzacja świadczeń opiera się na danych dotyczących inflacji CPI we wrześniu. Przy utrzymaniu tego trendu czeka nas wzrost zasiłków.

Możesz dostać jeden z dwóch listów od HMRC — i niestety oba oznaczają złe wiadomości

Warto pamiętać, że list od HMRC nie powinien być powodem do paniki. Natomiast wymaga uwagi. To oficjalna informacja o stanie rozliczenia podatkowego

Czy brytyjska emerytura musi być opodatkowana w Polsce?

Temat brytyjskiej emerytury pobieranej w Polsce, a także kwestia jej opodatkowania i składek na ubezpieczenie społeczne budzi wiele emocji.

Znasz wysokość swojej przyszłej emerytury? HMRC pomaga to sprawdzić

Dzięki aplikacji HMRC można sprawdzić wysokość przyszłej emerytury, a także uzupełnić składki na ubezpieczenie społeczne.

Każdego dnia tysiące osób rezygnuje z pracy, aby opiekować się bliskimi

Każdego dnia ponad 1500 osób w Wielkiej Brytanii rezygnuje z pracy, aby opiekować się bliskimi. Sytuację tę określono mianem „głęboko niepokojącej”.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie