Miliony kierowców mogą wkrótce ubiegać się o wyższe zwroty kosztów przejazdów własnymi samochodami w celach służbowych. Rachel Reeves zapowiedziała podniesienie stawki, którą od 15 lat utrzymywano na tym samym poziomie.
Pracownicy mogą otrzymać bez podatku zwrot kosztów za korzystanie z własnych samochodów w celach służbowych. Kierowcy mogą obecnie ubiegać się o zwrot 45 pensów za milę za pierwsze 10 000 mil. Koszty powinny obejmować eksploatację pojazdu, w tym ubezpieczenie i serwis. Kanclerz Skarbu przyznała jednak, że koszty jazdy wzrosły „znacznie” od czasu ostatniej aktualizacji obecnej stawki 15 lat temu. Obecnie firmy mogą zdecydować się na płacenie swoim pracownikom wyższych stawek, ale może to podlegać opodatkowaniu podatkiem dochodowym.
Zwrot kosztów przejazdów obejmie wyższe kwoty
Rząd postanowił przeprowadzić przegląd obecnych kosztów przejazdów, aby na jego podstawie zwiększyć kwoty, o których zwrot będą mogli ubiegać się kierowcy. Kanclerz Rachel Reeves ogłosiła przegląd w tym miesiącu, a Ministerstwo Skarbu przedstawiło dalsze szczegóły. Rząd zamierza przeprowadzić konsultacje z pracownikami borykającymi się z rosnącymi kosztami utrzymania pojazdów.
Dan Tomlinson z Ministerstwa Skarbu powiedział:
– Miliony pracujących ludzi polegają na swoich samochodach w pracy. Jednak stawki za kilometry pozostają niezmienione od 2011 roku, co zwiększyło koszty pracy. Przegląd jest bardzo spóźniony. Utrzymywanie niskich cen na stacjach benzynowych to ważny sposób, w jaki możemy pomóc ludziom w obniżeniu kosztów utrzymania. Dlatego akcyza paliwowa została już zamrożona.

Presja wywierana na rząd
Rząd znajduje się pod presją, aby pomóc kierowcom, ponieważ ceny paliw rosną w odpowiedzi na kryzys naftowo-gazowy wywołany wojną w Iranie. Ceny oleju napędowego wzrosły o prawie jedną czwartą od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie.
RAC poinformował, że średnia cena litra paliwa na brytyjskich stacjach benzynowych osiągnęła w środę 175,7 pensa. Co stanowi wzrost o 23 proc. w porównaniu z cenami z 28 lutego. Średnie ceny benzyny wzrosły natomiast o 13 proc., ze 132,8 pensa do 149,4 pensa.
Związki zawodowe argumentują również, że pracownicy, tacy jak opiekunowie, tracą pieniądze, dojeżdżając do klientów, ponieważ koszty transportu gwałtownie wzrosły w ciągu ostatnich piętnastu lat.
Jednak wszelkie zmiany stawki pojawią się dopiero w przyszłym budżecie.

