Fot: Pxhere
Prokonsumencka organizacja "Which?" po raz pierwszy w swojej historii opublikowała ranking najbardziej ekologicznych sieci supermarketów działających na terenie Wielkiej Brytanii. Która z nich okazało się najbardziej "zielona"?
W przygotowywaniu tego zestawienia, analitycy "Which?" brali pod uwagę skalę emisji gazów cieplarnianych oraz ilość "wyprodukowanych" odpadów z tworzyw sztucznych i odpadów spożywczych, a także skalę marnotrawstwa żywności. Przenalizowano setki danych z jedenastu największych sieci retail w UK, aby w efekcie stworzyć ranking biorący pod uwagę ślad węglowy, ogólną produkcję odpadów i marnowanie jedzenia. "Wiemy, że konsumenci coraz częściej chcą robić zakupy w sposób zrównoważony, a nasza dogłębna analiza trzech kluczowych obszarów pokazuje, że wszystkie duże supermarkety mają w tej kwestii sporo do poprawy" – komentował Harry Rose, redaktor "Which?".
Która z sieci supermarketów w UK jest najbardziej "eko"?
Który z brytyjskich supermarketów uzyskał najlepszy wynik pod kątem proekologiczności? Oto pełne zestawienie przygotowane przez ekspertów "Which?":
11. Iceland – 29%
10. Marks & Spencer – 48%
9. Ocado – 63%
8. Co-op – 65%
7. Aldi – 66%
6. Morrisons – 68%
5. Tesco – 69%
3. Sainsbury's – 71%
3. Asda – 71%
1. Waitrose – 74%
1. Lidl – 74%
Lidl, który wraz z Waitrose, zameldował się na pierwszym miejscu rankingu, nie miał sobie równych jeśli chodzi o ilość gazów cieplarnianych emitowanych do atmosfery, ale kiepsko radził sobie ze zjawiskiem marnotrawstwa żywności. Władze sieci tłumaczyły się, że dzieje się tak przez to, że oferuje więcej świeżej żywności w swoich sklepach, niż konkurencja. Z kolei w Waitrose ustalono bardzo stanowczą politykę dotyczącą odpadów z tworzyw sztucznych i przeciwdziałania marnowaniu żywności w porównaniu z innymi supermarketami, a i całkiem niezłe noty zebrano pod kątem emisji CO2.
Dzięki analizom "Which?" przekonaliśmy się, który z gigantów retail jest najbardziej zielony!
Natomiast na samym dnie rankingu znalazła się sieć Iceland z marnym wynikiem sięgającym jedynie 29%. Dodajmy, że żadna z pozostałych sieci nie spadła poniżej prawie 50 proc.! Skąd taki niski wynik? Przed wszystkim Iceland nie było w stanie podać jaki odsetek ich odpadów plastikowych nadaje się do recyklingu, uzyskało więc… zero punktów! W kwestii emisji CO2 sieć uplasowała się na szarym końcu. Dlaczego? Ponieważ nadal używa energochłonnych zamrażarek w swoich sklepach.
Podobnie było w przypadku Marks & Spencer. Ilość zużywanego plastiku w sklepach tej sieci jest zatrważająca. W dodatku jego władze nie dysponowały danymi dotyczącymi marnowania żywności, w związku z czym "Which?" przyznało zero punktów. Kiepsko było również w kwestii emisyjności gazów cieplarnianych. Warto również zaznaczyć, iż w przypadku ponownego użycia plastiku najlepiej radzi sobie Co-op, a Ocado pozostaje liderem pod względem unikania marnowania żywność. Tej sieci udaje się redystrybuować prawie całą nadwyżkę żywności!
Zapoznajcie się z wynikami rankingu!
"Dobrą wiadomością jest to, że kupujący mogą sami zrobić dużą różnicę" – dodawał Harry Rose. "Mogą to zrobić poprzez przyjęcie bardziej przyjaznych dla środowiska nawyków i praktyk, takich jak kupowanie luzem owoców i warzyw, kupowanie sezonowych produktów lokalnych, spożywanie mniejszej ilości mięsa i nabiału oraz ograniczanie marnowania żywności."
