Lekarz, który przeżył śmierć kliniczną mówi: „Byłem w niebie”

Pewien mężczyzna, który był w stanie śmierci klinicznej przez ponad godzinę, opisał to, co się z nim działo zanim wrócił z powrotem do żywych.

Dr Gary Wood, który teraz jest lekarzem, miał 18 lat, gdy wraz z siostrą miał poważny samochodowy wypadek. Wood jechał wraz ze swoją 16-letnią siostrą Sue do domu, kiedy ich samochód uderzył w inny źle zaparkowany pojazd.

Ponad 1000 muzułmanów protestowało w Londynie domagając się utworzenia KALIFATU! (wideo)

- Advertisement -

Siostra mężczyzny wyszła z wypadku tylko z kilkoma zadrapaniami, ale Wood doznał obrażeń, które mogły go pozbawić życia. Miał zmiażdżony przełyk i struny głosowe, złamany nos oraz kilka kości.

Kiedy na miejscu wypadku zjawili się lekarze, stwierdzili jego zgon. Jednak ten „buntowniczy nastolatek” – jak sam się określił na swojej stronie – nadal po 50 latach pamięta każdy szczegół z tamtych wydarzeń. Wood powiedział, że wypadek przyspożył mu wiele bólu oraz, że był to „ból każdego rodzaju”.

Mężczyzna twierdzi też, że gdy był w stanie śmierci klinicznej… "trafił do nieba". „Śmierć to takie uczucie, jakbyś ściągnął z siebie ubranie, położył je obok i patrzył na nie. Tylko patrzysz się na samego siebie” – powiedział Wood.

„Wyszedłem z ciała, zrzuciłem swoją ziemską powłokę i potem uniosłem się nad swój samochód, a moje całe życie przechodziło mi cały czas przed oczami. Potem znalazłem się w kłębiącym leju, który stawał się coraz większy” – wspominał dr Wood.

Umieranie oraz wstąpienie do nieba określił jako „ekstazę i niesamowity spokój”. „Potem ten lej z chmur się otworzył i zobaczyłem wielki złoty kształt zawieszony w przestrzeni. Coś co Biblia nazywa niebem”. Później doktor zobaczył anioła, którzy "mierzył ponad 20 m wysokości i stał przed bramą szeroką na 800 km".

„Miał miecz i piękne, długie, kręcone włosy. Za bramą, w czymś rodzaju miasta też stał anioł, który trzymał w ręku kilka książek. Wtedy aniołowie zamienili ze sobą kilka słów i zostałem wpuszczony do środka”.

Doktor Wood twierdzi, że po niebiańskim mieście oprowadził go jego przyjaciel. „Był tam mój najlepszy kolega ze szkoły, który zginął w wypadku. Później zaczął mnie oprowadzać po miejscu zwanym niebem”.

„Gdy znaleźliśmy się około 400 metrów od sali tronowej Boga, mój kolega pokazał mi tablicę z napisem »nieodebrane błogosławieństwo«. Kiedy otworzyłem drzwi do tej sali, ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem nogi zwisające ze ściany, prawdziwe nogi. Były tam wszystkie części ludzkiego ciała”.

Dr Wood opowiedział także, jak poznał Jezusa. „Zostałem przysłany na ziemię, żeby opowiadać o tym, że niebo istnieje naprawdę. Jezus powiedział mi, że nadejdzie na ziemię duch odnowy, który zapanuje nad wszystkim”. W czasie gdy dr Wood był w stanie śmierci klinicznej, jego siostra klęczała nad nim i wykrzykiwała jego imię w nadziei, że się obudzi. Gary twierdzi, że słyszał ten krzyk, gdy był w niebie.

Ogień na drodze – pożar sparaliżował trasę M3

„Gdy tylko Sue zaczęła krzyczeć, mój kolega powiedział: »musisz wracać. Ona używa twego imienia«. Wtedy w mgnieniu oka wróciłem do swojego ciała, a lekarze wyczuli oznaki życia i zawieźli mnie do szpitala”.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Szkolne mundurki to nie wszystko. Co zmienia się w szkołach od 1.09.2026?

Zmiany w angielskich szkołach od 1.09.2026 roku nie kończą się na ograniczeniu kosztów. Szkolne mundurki to symbol. Co wprowadza nowa ustawa Children’s Wellbeing and Schools Act

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Brytyjska emerytura mniej opłacalna niż polska. Polacy w UK wychodzą na tym gorzej

Brytyjska emerytura należy do najsłabszych w Europie. W porównaniu z kosztami utrzymania, dochód emerytalny w Polsce jest wyższy niż w UK.

DWP wprowadza “Right to try”. Podjęcie pracy nie powoduje utraty świadczenia

W praktyce oznacza to większą przestrzeń do sprawdzenia własnych możliwości. Osoba pobierająca świadczenia może stopniowo wracać na rynek pracy, testować swoje ograniczenia i możliwości, bez presji, że jedna decyzja przekreśli jej bezpieczeństwo finansowe.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie