Jeżeli urodziłeś się wczoraj i zupełnie nie wiesz, o co chodzi z tymi płotkami, to wyjaśniamy, że Hashtag to fraza lub słowo poprzedzone symbolem „#”. Dzięki temu niepozornemu znaczkowi łatwo zlokalizować w internecie dyskusję na danym temat. Znak ten przenosi nas do wszystkich wpisów, w których użyto danego hasła. Tak na marginesie, ciekawe do czego służył wcześniej?

Stworzenie algorytmu, który ograniczyłby niestosowne treści na portalach społecznościowych, to zazwyczaj kwestia czasu i kilku prób. Nie jest to problem dla korporacji zatrudniających niejednokrotnie setki osób. Jakie frazy znalazły się na cenzurowanym na Instagramie?
Można postawić niemal cały dobytek w zakładzie, że zablokowane zostały hasztagi promujące pornografię! I co się okaże? Że nic nie straciliśmy, bo to prawda. Na próżno wpisywać #oral, #bigboobs i #fuckoff #Sex – zupełnie nic nie znajdziemy! Prócz branży erotycznej, która w jawny sposób nie zdziała wiele na instagramie zablokowane zostały hasztagi nawiązujące bezpośrednio do rasizmu np. #whitepower.

Co ciekawe jednak wśród zakazanych tagów znalazły się takie słowa jak: #iphone, #iphone4s (czyżby jakaś cicha wojna brandów?), #iphoneography,#instagram, a nawet #ilovemyinstagram. Twórcy portalu wyszli prawdopodobnie z założenia, że skoro ktoś korzysta z ich produktu, to niepotrzebne jest używanie hasztagu z jego nazwą.
Instagram blokuje ale inni nie! Hasztagi bez problemu wyświetlone zostaną na Twitterze i Facebooku! Być może to kwestia czasu, a może takie słowa zupełnie nie kolidują z polityką portali?
