Czy pieniądze, które zostały wydane (lub też może roztrwonione?) na ociekającą blichtrem ceremonię koronacji nowego monarchy Zjednoczonego Królestwa dałoby się wydać lepiej? Brytyjczycy mają sporo pomysłów, jak można byłoby spożytkować te miliony funtów…
W artykule, który ukazał się na łamach portalu „The Metro”, zwrócono się do czterech osób z pytaniem o to, na co lepiej byłoby przeznaczyć pieniądze, które zostały wydane na ceremonię koronacji króla Karola III, która miała miejsce w zeszłym tygodniu. Nie wiemy, ile oficjalnie z kieszenie podatników wyłożono na ten cel, ale w ramach tego tekstu przyjęto kwotę 100 milionów funtów.
Naprawdę ciężko wyobrazić sobie gorszy moment na wydawanie publicznych pieniędzy tak szeroki gestem na rodzinę królewską. Koronacja miała miejsce zaledwie kilka tygodni po strajkach lekarzy, pielęgniarek i nauczyciele, którzy walczą o godne płace w czasach inflacji i kryzysu kosztów utrzymania. W zasadzie wszyscy na Wyspie zmagają się z rosnącymi rachunkami, szczególnie energii.
Dodajmy do tego rozpadającą się NHS. Dodajmy fakt, że Brexit i skutki pandemii nadal dają się we znaki ekonomii na Wyspie. Kraj zmaga się z wieloma problemami i rzeczone 100 milionów funtów nie rozwiązałoby może wszystkich problemów, bo to kropla w morzu potrzeb, ale z pewnością dałoby się je wydać lepiej.
Czy koronacja to zbyteczny wydatek?
W jaki sposób? Na co? Komu te środki przydałyby się najbardziej? Zapraszamy do zapoznania się z opiniami czterech osób na ten temat. Jesteśmy również ciekawi ja WY, Polacy mieszkający w UK, rozporządziliby takim budżetem. Dajcie nam znać, napiszcie maila lub komentarz na FB na ten temat.
„Skróćmy czas oczekiwania na wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego” – Amy Polly, 38 lat
Jako działaczka na rzecz zdrowia psychicznego, a także osoba, u której późno zdiagnozowano ADHD, Amy proponuje większe wsparcie dla osób zmagających się z takimi problemami. — Chciałbym, aby te pieniądze zostały wydane na skrócenie czasu oczekiwania na diagnostykę i proaktywne wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego — komentowała dla „Metra”, zaznaczając, że przeznaczenie tak dużych środków na koronacje to wydawanie pieniędzy na coś, bez czego moglibyśmy się obejść.
„Wsparcie dla banków żywności” – Maddy Alexander-Grout, 39 lat
Zdaniem Maddy rodzina królewska mogłaby zaoszczędzić trochę pieniędzy, decydując się na bardziej kameralną uroczystość, a uzyskane w ten sposób pieniądze można by przeznaczyć na pomoc ludziom, którzy bardziej jej potrzebują. Kobieta uważa, że te środki powinny zasilić budżety banków żywności. Dodaje, że wprowadzenie dodatkowego bank holiday z tej okazji nie było dobrym rozwiązaniem, jej zdaniem.
„Nasze lasy, ptaki i ekosystemy wymagają ochrony” – Joel Stein, 37 lat
Biorąc fakt, iż król Karol III kreuje się na wielkiego ekologa i obrońcę przyrody, Joel uważa, że środki wydane na koronacje można by przeznaczyć na działania w tym zakresie. – Wyobraź sobie, że koronacja była skromną ceremonią sadzenia drzew, podczas której wszyscy w kraju zachęcani są do tego, aby uczcić tę okazję” – opisuje.
– Nie wspominając o stale pogłębiających się nierównościach w Wielkiej Brytanii. Jakie społeczeństwo traktuje priorytetowo takie pokazy bogactwa, gdy w kraju jest coraz więcej biedy, bezdomności, banków żywności i strachu o przyszłość? – podsumowuje, cytowany przez „Metro".
„Pomoc osobom, które zmagają się z kryzysem kosztów utrzymania” – Ella, 25 lat
– Czy rodzina królewska, jako przywódcy naszego kraju, nie powinni najpierw pomyśleć o pomocy ludziom bezdomnym, osobom głodującym oraz tym, którzy żyją na niewiarygodnie niskim poziomie? – pyta retorycznie najmłodsza w tym gronie.
– Kraj jest w d…, a ludzie, którzy mają władzę, by go naprawić, pysznią się klejnotami i wożą w klimatyzowanym autokarze, za który zapłaciliśmy wbrew naszej woli. Nie widzę, jak ktokolwiek mógłby uzasadnić 100 milionów funtów wydanych na to wydarzenie — powinni byli sami za to zapłacić — nie przebiera w słowach Ella.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Mieszkańcy UK chcą, by 4-dniowy tydzień pracy stał się normą do 2030 roku. Czy jest to realne?

