Teoretycznie zwrot nadpłaconego podatku powinien być prostym domknięciem relacji obywatela z fiskusem. W praktyce coraz częściej wiąże się z długim oczekiwaniem dezorganizującym życie i ponadto podważającym zaufanie do instytucji publicznych.
W Wielkiej Brytanii narasta zjawisko wielomiesięcznych, a nawet ponad rocznych opóźnień w wypłacie „rabatów” podatkowych przez HMRC. Jak opisuje „The Guardian”, problem ma charakter systemowy i dotyka różnych grup – od osób pracujących w kilku miejscach po samozatrudnionych.
Szybki zwrot nadpłaty podatku przestał być oczywisty
Przez lata podatnicy przyzwyczaili się, że nadpłacony podatek wraca na konto w kilka czy kilkanaście tygodni. Był to element finansowej rutyny uwzględniany w domowych planach. Dziś ta przewidywalność znika. Termin zwrotu zamienia się w wielką niewiadomą. Pieniądze należne obywatelowi pozostają na długo uwięzione w administracyjnych trybach. Według firmy RIFT przeważnie mówimy o około 3000 funtów.
Ograniczony kontakt z urzędem – na połączenie trzeba czekać nawet ponad 20 minut – w połączeniu z niemożnością doproszenia się szybkiego zwrotu skutkuje u obywatela poczuciem braku wsparcia i chęci współpracy ze strony państwa. Wiele osób żyje w zawieszeniu, odkładając większe decyzje zakupowe, urlopowe czy inwestycyjne. To zjawisko siłą rzeczy coraz częściej niekorzystnie wpływa na poczucie pewności finansowej, nawet wśród osób dotąd niezależnych ekonomicznie.
Zatory w systemie rozpatrywania zgłoszeń
HMRC obsługuje miliony spraw rocznie, jednak priorytetyzowanie bieżących wniosków sprawia, że starsze roszczenia schodzą na dalszy plan. Taki mechanizm prowadzi do sytuacji, w której dłuższy czas oczekiwania przestaje być wyjątkiem, a staje się nową normą. Dotkliwie odczuwają to np. drobni przedsiębiorcy, dla których odmrożone środki byłyby zaskórniakami działającymi na zasadzie koła ratunkowego przy ewentualnych problemach z płynnością.

Opóźnienia w wypłatach zwrotów uwypuklają jeszcze jeden problem – nierównowagę w relacji podatnik – państwo. Obywatele muszą liczyć się z odsetkami za spóźnienia w płatnościach wobec fiskusa. Natomiast urząd niemal bezkarnie obchodzi się z własną zwłoką.
Zdaniem Public Accounts Committee zaufanie podatników do HMRC spadło wśród osób fizycznych z 52 do 47 proc. w latach 2021–2023. W tym samym okresie zaufanie do księgowych i doradców obniżyło się z 61 do 49 proc.
Sztuczna inteligencja nie jest nieomylna
HMRC zapowiada inwestycje w cyfryzację, które usprawnią obsługę i skrócą czas oczekiwania na zwroty. Lepiej dopasują dane, ograniczą liczbę błędów. Czy to coś da Zobaczymy. Niemniej warto podejść do propozycji z dystansem, wziąwszy pod uwagę wpadkę, którą dopiero co zaliczyła sztuczna inteligencja wykorzystywana przez urzędników.
Większości osób, którym w zeszłym roku wstrzymano wypłatę zasiłku na dzieci w ramach akcji HMRC przeciwko oszustom, zasiłek się należał. Aż 17 048 ze 23 794 kontrolowanych rodziców niesłusznie pozbawiono wsparcia. Tysiące rodzin niepotrzebnie musiało skonfrontować się z aparatem państwa.

