„YoTambienMeDormi” to kampania „Ja też zasypiam”.
Cała historia rozpoczęła się od jednego zdjęcia śpiącej pielęgniarki. Kobieta zasnęła za swoim biurkiem prawdopodobnie z przepracowania, ale do internautów ten argument zupełnie nie trafiał. W sieci rozpoczęli prawdziwą nagonkę na pracownicę szpitala.

Bloger z Meksyku, który wrzucił na swojego bloga fotografie lekarki rezydentki na jej dyżurze, stał się zarzewiem konfliktu. Była 3 nad ranem, a lekarka spała przy swoim biurku. Bloger skrytykował ją za to, że śpi w miejscu pracy, zamiast wypełniać swoje obowiązki i opiekować się pacjentami.

Lekarze z całego świata, używając hashtagu „#YoTambienMeDormi”, czyli „Też zasnąłem” wrzucają do Internetu swoje zdjęcia, na których pokazują, jak ucinają sobie drzemkę.

Odezwa środowiska medycznego jest bardzo duża. Lekarze wyznają na portalach społecznościowych, że niejednokrotnie muszą operować nawet czterech pacjentów, jednego za drugim, bez chwili odpoczynku.

Ludzie ratujący życie innych, są stale wystawiani na silny stres, dodatkowo muszą być skoncentrowani co pochłania olbrzymie zapasy energii.

Cała akcja przypadkowo wywołała dyskusję dotyczącą przekraczania czasu pracy przez niektóre grupy zawodowe. „Wielu z nas pracuje po 48 godzin bez najmniejszej przerwy”, podkreślają użytkownicy.







Prędzej, czy później symbolem akcji powinno stać się zdjęcie profesora Religi i jego śpiącego w kącie asystenta, po przeszło 16 godzinach operacji, wszyscy byli skrajnie wycieńczeni. Jednak profesor czuwał!

