Jeżeli urodziłeś się wcześniej niż w latach 90. to prawdopodobnie przeżyłeś już kilka końców świata. Było ich już całkiem sporo, począwszy od wizji z świętej księgi chrześcijaństwa, a skończywszy na ostatnich doniesieniach profesora Walsha o krwawym księżycu.
Sytuacja na świecie zmienia się bardzo szybko, a dotychczasowy, względy spokój na naszych oczach odchodzi w zapomnienie. Źle się dzieje i to nie tylko w państwie Duńskim, jak to mawiał książę Hamlet. Są tacy, którzy wierzą, że to co obserwujemy od dłuższego czasu, znajduje potwierdzenie w słowach francuskiego lekarza, astrologa i okultysty Nostradamusa.
Istnieje coś takiego jak „kalendarium III wojny światowej”, a jego popularność rośnie z dnia na dzień. Według wspomnianego tekstu stworzonego oczywiście z zebranych przepowiedni Nostradamusa, możemy się dowiedzieć, jakie wydarzenia poprzedzą wybuch kolejnej wojny, która swoim zasięgiem obejmie cały świat i będzie znacznie straszniejsza niż jej poprzedniczki.
Jeżeli łatwo ulegasz wpływom innych i z natury jesteś typem panikarza, to lepiej nie czytaj dalszej części!
Jest kilka wydarzeń, które będą sygnalizować wybuch wojny:
- Świat zadrży przed terroryzmem, ataki staną się coraz częstsze i okrutniejsze.
- W wielu krajach wybuchną zamieszki, spowodowane frustracją na rządzących.
- Muzułmanie zasiedlą Europę.
- Francja, Niemcy i kraje Beneluksu opuszczają Unię Europejską.
- Wojna z Ukrainą i wojna domowa w Rosji.
Cóż można powiedzieć o powyższych sygnałach? Większość z nich była do przewidzenia. Choć faktycznie zaskakuje nas, że Nostradamus pisząc o tym, że „We Francji nastąpi rewolta wyznawców Mahometa | Ach Europo wierzyłaś w pakt haniebny” miał rację. Tekst ten pochodzi z Persage XI. 27, czyli dokumentu przekładającego oryginale słowa Nostradamusa na język współczesny.
Kalendarium III wojny światowej podzielone jest na kilka znaczących etapów: preludium zniszczenia, wybuch walk, uderzenie meteorytu, stabilizację po katastrofalną, dalszą ofensywę islamu, kontrofensywę, wielkie wyzwalanie, przebiegunowanie Ziemi i zakończenie wojny.
Jeżeli to jeszcze za mało, by sprawić, że ludzkość zniknie z powierzchni ziemi to VI wojna światowa pochłonie 6 miliardów istnień, a potem nie będzie już miał kto budować świata, w którym to człowiek jest panem świata.

Jest jeszcze jedna możliwość, znacznie bliższa w czasie. Układ planet z dnia 25 listopada 2015 roku zwiastuje olbrzymie trzęsienie ziemi, które nawiedzi południową część Europy. Jak będzie tym razem? Nawet jeżeli koniec świata nie nastąpi w najbliższym czasie, to mamy w zanadrzu jeszcze parę możliwości, jak np. wybuch super wulkanu znajdującego się w Yellowstone, albo inny super kataklizm. Bądźmy dobrej myśli!

