Ostatnia wpadka premiera – Boris Johnson radzi wymienić czajnik na nowy

Boris Johnson w swoim ostatnim wystąpieniu w roli premiera UK przedstawił niezwykle ambitne plany związane z brytyjską energetyką, ale popełnił też (typową dla siebie!) gafę, którą żyje cały internet.

Niejako "na odchodne" ustępujący premier zapowiedział inwestycję w energetykę jądrową w ramach dalszego uniezależniania się Wielkiej Brytanii od importu surowców kopalnych. W założeniach do 2050 roku władze UK chcą, aby jedna czwarta energii zużywanej na Wyspie pochodziła z elektrowni atomowych. W tym celu zainwestowane zostanie 700 mln funtów w budowę nowej elektrowni atomowej w hrabstwie Suffolk na wschodnim wybrzeżu Anglii. Sizewell C będzie kluczowym elementem nowej strategii rządowej w tym zakresie. Ta elektrownia ma zaspokoić do 7 proc. brytyjskich potrzeb energetycznych. Sizewell C będzie wytwarzać 3,2 gigawata energii, co przekłada się na zapewnienie prądu sześciu milionom gospodarstw domowych. W lipcu rządu UK ruszył z tym projektem, ale wciąż nie wiadomo kto zajmie się jego realizacją i – co ważniejsze! – kto zainwestuje w niego pieniądze.

Czy to już ostatnia wpadka ustępującego premiera?

Co ciekawe, w mediach próżno szukać dyskusji i reakcji na ten "atomowy zwrot" w wykonaniu UK, a wszyscy gadają o (nie pierwszej i pewnie nie ostatniej!) gafie, popełnionej przez Johnsona. Ustępujący premier miał (piszemy miał, bo jak to wyglądało naprawdę wyjaśnimy poniżej) sugerować Brytyjczykom kupno nowego czajnika, aby zmniejszyć rachunki za energię.

- Advertisement -

"Jeśli masz stary czajnik, który gotuje się wiekami, wymiana może kosztować 20 funtów. Ale jeśli kupisz nowy, zaoszczędzisz 10 funtów rocznie za każdy rok…. 10 funtów rocznie, co roku, na rachunku za energię elektryczną" – komentował szef brytyjskiego rządu.

O co chodziło z tym czajnikiem i dlaczgo cały internet się z tego nabija?

Niemal błyskawicznie nagranie z wypowiedzią Johnsona szturmem wzieło social media, a szczególnie Twittera, gdzie stało się viralem. Internauci komentowali, szerowali i naigrywali się z kolejnej wpadki premiera UK. Ale jak było naprawdę? Czy BoJo rzeczywiście posunął się do radzenia Brytyjczykom wymiany czajnika w perspektywie kryzysu energetycznego?

Ci, którzy wyrzucają premierowi Johnsonowi bycie "wujkiem dobrą radą" zapominają, iż komentarz ten padł w bardzo konkretnym kontekście. Miał być niejako ilustracją zwrotu w kierunku energii atomowej, w którą trzeba najpierw (solidnie!) zainwestować, a potem będzie można zaoszczędzić. W żadnym momencie BoJo nikomu nie radzi, aby wymieniał czajnik!

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Możesz dostać mandat, choć nie łamiesz przepisów

Złodzieje wykorzystują cudze numery rejestracyjne do prowadzenia działalności przestępczej. Na szczęście w prosty sposób można zniechęcić ich do kradzieży.

Pobierasz benefity w UK? Rząd chce, byś czekał nawet 20 lat na stały pobyt

Brytyjski rząd chce znacznie utrudnić imigrantom osiedlenie się na Wyspach. Planuje wydłużyć do 20 lat oczekiwanie na stały pobyt.

Czy Nutella nadal jest gorszej jakości w krajach Europy Wschodniej?

Doniesienia o tym, że Nutella sprzedawana w Europie Wschodniej ma gorszy skład niż na Zachodzie, pojawiają się regularnie. Jaka jest prawda?

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Co zwycięstwo Reform UK oznacza dla Polaków?

Wiadomo już, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie