Patologia na rynku najmu. Szokujące kwoty za podnajem mieszkań

Berlin od lat zmaga się z narastającym kryzysem mieszkaniowym, a jednym z najbardziej widocznych symptomów problemu jest rosnąca popularność podnajmu mieszkań w centrum miasta. Dla wielu mieszkańców staje się on koniecznością. Jednak dla niektórych – sposobem na nielegalne zyski. Eksperci alarmują: patologia na rynku najmu w Berlinie osiąga dziś niebezpieczny poziom.

W ciągu ostatniej dekady czynsze w Berlinie wzrosły ponad dwukrotnie. Powodów tego zjawiska jest kilka: niewystarczająca liczba nowych mieszkań, ograniczona dostępność mieszkań w zasobach istniejących, a także ograniczenia wynikające z Mietpreisbremse. Choć przepisy te miały łagodzić presję cenową, obejmują jedynie mieszkania z „zasobu istniejącego”. Natomiast nowe budownictwo jest poza regulacjami. W efekcie powstaje rosnąca przepaść między kosztami najmu w starych umowach a nowymi stawkami rynkowymi.

- Advertisement -

Dlaczego podnajem mieszkań stał się tak powszechny?

W tej sytuacji coraz więcej osób samotnych lub par mieszka w dużych, starych mieszkaniach w kamienicach z 3–5 pokojami. Płacą wysokie czynsze i rachunki za energię. Jednak jednocześnie nie mogą się „przeprowadzić” do mniejszych lokali, ponieważ te po prostu nie istnieją w przystępnych cenach. Nowe i mniejsze są za drogie na rynku najmu. Podnajem mieszkań stał się więc dla wielu jedynym sposobem na częściowe złagodzenie finansowego obciążenia. Dlatego jest tak powszechny.

Podnajem mieszkań a ryzyko prawne

Problem zaczyna się, gdy główny najemca traktuje podnajem jako źródło zysku. Berliński adwokat i ekspert od prawa najmu, Jörg Rosenthal, tłumaczy, że w takich przypadkach mowa jest o tzw. „nastawieniu na zysk” (Gewinnerzielungsabsicht). Podnajem jest legalny tylko wtedy, gdy uzyskano zgodę właściciela. Natomiast jego celem jest pokrycie części kosztów, a nie generowanie dodatkowych przychodów.

Jak podaje Berliner Zeitung sądy w Berlinie wielokrotnie uznawały, iż pobieranie od podnajemcy kwot znacznie wyższych niż sam czynsz właściciela mieszkania jest niezgodne z prawem. Podnajem staje się wówczas podstawą do wypowiedzenia umowy najmu. Mimo tego patologia na rynku najmu mieszkań ma się doskonale.

Patologia na rynku najmu w Berlinie. Szokujące kwoty za podnajem mieszkań
Patologia na rynku najmu w Berlinie. Szokujące kwoty za podnajem mieszkań
fot. shutterstock.com

Przykłady pokazują skalę problemu. Jeśli mieszkanie o powierzchni 70 m² kosztuje najemcę 630 euro, to wynajem jednego pokoju za 600 euro jest jeszcze akceptowalny. Wynajem dwóch pokoi po tej samej cenie oznacza już realny zysk. Zatem jest to działanie sprzeczne z przepisami. W jednej z głośnych spraw w Berlinie-Mitte najemca pobierał od podnajemcy ponad dwukrotność swojego czynszu. Sytuacja ta wkrótce trafi do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości.

Patologia na rynku najmu. Mietpreisbremse nie zawsze chroni

Choć Mietpreisbremse teoretycznie ogranicza maksymalny czynsz, w praktyce jest ona często omijana. Dopuszczalne jest jedynie niewielkie przekroczenie – do 10% średniego czynszu lokalnego – oraz dodatek za umeblowanie, który musi wynikać z rzeczywistych kosztów.

W przypadku łamania tych zasad właściciel może odmówić zgody na podnajem, a w sytuacjach skrajnych nawet wypowiedzieć umowę najmu. Eksperci podkreślają, że patologia na rynku najmu w Berlinie narasta głównie tam, gdzie główni najemcy systematycznie wykorzystują desperację osób szukających mieszkań. Pobierają wówczas od nich zawrotne kwoty.

Co może zmienić decyzja Federalnego Trybunału Sprawiedliwości?

W styczniu 2026 r. BGH ma rozstrzygnąć, czy wyraźny zysk z podnajmu mieszkań, zwłaszcza przy dwóch lub więcej wynajmowanych pokojach, jest sprzeczny z prawem. Rozważy również,  czy właściciele mają prawo znać wysokość pobieranego czynszu. Jeśli tak, wielu najemców w Berlinie może stracić prawo do dalszego podnajmu. Natomiast w skrajnych przypadkach nawet swoje mieszkania.

To pokazuje, jak trudna i napięta jest sytuacja na berlińskim rynku najmu. Podnajem mieszkań, który dla niektórych był ratunkiem finansowym, w przypadku łamania przepisów może stać się źródłem poważnych problemów prawnych. Jednak obenca patologia na rynku najmu mieszkań w Berlinie musi się skończyć.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Przeczytaj także

W mieszkaniu panuje upał przekraczający 35 stopni? Jakie prawa ma najemca?

W wielu mieszkaniach temperatury przekraczają 35 stopni Celsjusza. Natomiast w skrajnych przypadkach są wyższe niż na zewnątrz. Najbardziej cierpią osoby wynajmujące niewielkie lokale na ostatnich kondygnacjach.

Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych będą możliwe już tylko online

Rząd niemiecki chce zdigitalizować proces ubiegania się o zasiłek dla bezrobotnych. Zapewni to większą elastyczność świadczeniobiorcom.

3500 nowych miejsc pracy w Tesli. W fabryce pracuje wielu Polaków

Tesla zwiększa produkcję w Niemczech. W fabryce pod Berlinem,...

Dlaczego imigranci, którzy przyjeżdżają do Niemiec, nie chcą tam zostać na stałe?

Imigranci w Niemczech coraz rzadziej zostają tam na stałe. Odkryto, które czynniki na wpływają na decyzje o wyjeździe.

Znowu zamieszanie z wysokością składek. Ile będziemy płacić na kasy chorych?

Politycy obiecują stabilizację, ale rachunki mogą wzrosnąć. Nad niemieckim...

Finanse i świadczenia

Praca i zarobki

Życie w Niemczech

Wydarzenia kryminalne

Transport