PILNE! Krwawa masakra w Manchesterze – chłopiec ROZJECHANY na ulicy

Tragiczne wieści dotarły do nas z Manchesteru, gdzie kobieta rozjechała samochodem małego chłopca. Dziecko zmarło na miejscu. 

Do zdarzenia doszło wczoraj w godzinach wieczornych przy ulicy Trafford Road, w Salford, na terenie Greater Manchester (ok. 2 km od słynnego stadionu Old Trafford). Z relacji świadków wynika, że kobieta rozjechała małego chłopca na parkingu hotelu Ibis. 

Nastolatki włożyły niemowlę do lodówki. Chciały zaistnieć w internecie? [wideo]

- Advertisement -

Świadkowie słyszeli histeryczne krzyki kobiety i dziecka, a gdy na miejscu zjawiła się policja, to zobaczyli dwie kobiety żywiołowo rozmawiające z funkcjonariuszami. Jedna z kobiet miała całkowicie zakrwawione ubranie. 

 

Wiem tylko, że mały chłopiec został potrącony, przynajmniej dwa razy, przez samochód na parkingu. Kobieta krzyczała histerycznie, a dziecko/dzieci wrzeszczały i płakały – powiedział Andy Williamson – jeden ze świadków zdarzenia.

Kobieta umieściła w sieci dramatyczną relację z gwałtu. Jednak pod prysznic weszła ze swoim oprawcą dobrowolnie…

Na razie niewiele wiadomo o wypadku, ale manager hotelu Ibis zapewnił, że incydent w żaden sposób nie zagroził bezpieczeństwu hotelu. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zabezpieczyli auto, którym kobieta najprawdopodobniej śmiertelnie potrąciła chłopca. 

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Szkolne mundurki to nie wszystko. Co zmienia się w szkołach od 1.09.2026?

Zmiany w angielskich szkołach od 1.09.2026 roku nie kończą się na ograniczeniu kosztów. Szkolne mundurki to symbol. Co wprowadza nowa ustawa Children’s Wellbeing and Schools Act

Koniec epoki kopert. NHS przenosi szpitalne formalności do telefonu

Z aplikacji NHS korzysta około 41 milionów osób, a wkrótce dojdą do niej kolejne funkcje.

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Pobierasz PIP lub Universal Credit? Torysi chcą zmian, które mogą obciąć świadczenia wielu rodzin

Konserwatyści uważają, że obecny system ma zbyt wiele furtek. Dlatego przygotowali plan radykalnej reformy.

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie