Niemieckie kasy chorych znalazły się pod coraz większą presją finansową. Wysokie składki skłaniają ubezpieczonych do zmiany kasy. Natomiast odpływ członków dodatkowo pogarsza sytuację finansową niektórych ubezpieczycieli. Które kasy chorych są najdroższe i gdzie w 2026 roku może dojść do kolejnych podwyżek?
Składki rosną, a ubezpieczeni zaczynają uciekać
W niemieckim systemie ustawowego ubezpieczenia zdrowotnego coraz trudniej mówić o stabilnych składkach. W 2026 roku podstawowa składka pozostaje taka sama dla wszystkich ustawowych kas chorych i wynosi 14,6 proc. wynagrodzenia. O wysokości obciążenia decyduje przede wszystkim dodatkowa składka, ustalana indywidualnie przez każdą kasę. I właśnie tutaj różnice są coraz bardziej widoczne.
Oficjalna średnia dodatkowa składka na 2026 rok została ustalona na poziomie 2,9 proc., ale wiele kas pobiera znacznie więcej. Różnica kilku dziesiątych punktu procentowego może oznaczać dla pracownika setki euro dodatkowych kosztów w ciągu roku.
Problem nie kończy się jednak na portfelach ubezpieczonych. Drogie kasy zaczynają tracić członków, a mniejsza liczba ubezpieczonych oznacza dla nich jeszcze większą presję finansową.
Które kasy chorych są najdroższe?
Jeżeli chodzi o wysokość dodatkowej składki, wśród najdroższych kas znajdują się między innymi Knappschaft oraz IKK – Die Innovationskasse. Obie pobierają w 2026 roku dodatkową składkę na poziomie 4,30 proc. Oznacza to łączne obciążenie składką zdrowotną w wysokości 18,90 proc.
Jeszcze wyżej znajdują się niektóre kasy działające regionalnie. IKK Brandenburg und Berlin pobiera dodatkową składkę w wysokości 4,35 proc., podobnie jak BKK Werra-Meissner.
Do drogich kas należy również VIACTIV, której dodatkowa składka wynosi 4,19 proc. Łącznie daje to 18,79 proc.
Wysoką dodatkową składkę pobiera także BKK24 – 4,39 proc. To poziom zdecydowanie przekraczający oficjalną średnią ustaloną na 2026 rok.
Wysoka składka staje się problemem dla samych kas
Sama wysoka składka nie oznacza jeszcze, że kasa jest zła. O jakości ubezpieczyciela decydują również zakres dodatkowych świadczeń, obsługa, programy bonusowe czy oferta dla określonych grup ubezpieczonych. Dla wielu klientów różnica w cenie staje się jednak coraz ważniejsza.
Dane dotyczące pierwszej połowy 2026 roku pokazują szczególnie interesującą zależność. Wśród kas, które straciły najwięcej ubezpieczonych, znalazły się właśnie podmioty mające stosunkowo wysokie składki.
Najwięcej osób straciła Knappschaft – ponad 32 tysiące ubezpieczonych. Kolejne miejsca zajęły między innymi IKK Classic, VIACTIV i mhplus. To może być początek niebezpiecznego mechanizmu.
Błędne koło: wysoka składka, odpływ klientów i jeszcze większa presja
Mechanizm jest prosty. Kasa podnosi składkę, ponieważ potrzebuje więcej pieniędzy. Część ubezpieczonych zaczyna wtedy szukać tańszego ubezpieczyciela i odchodzi. Kasa traci członków i część wpływów, a jej sytuacja finansowa może się jeszcze pogorszyć.

fot. shutterstock.com
Wtedy ponownie pojawia się presja na podwyżkę składki. To właśnie ten scenariusz budzi obecnie największe obawy w niemieckim systemie ubezpieczeń zdrowotnych. Dla kas problemem staje się nie tylko rosnący koszt leczenia, lecz także konkurencja o ubezpieczonych.
IKK Classic pokazała, że podwyżka może przyjść w trakcie roku
Szczególnie mocnym sygnałem była sytuacja IKK Classic. Kasa podniosła swój dodatkowy wkład od 1 sierpnia 2026 roku o 0,45 punktu procentowego – do 3,85 proc. Łączna składka wzrosła tym samym do 18,45 proc. Zmiana dotyczy około 2,86 mln ubezpieczonych.
To ważne, ponieważ pokazuje, że podwyżki nie muszą pojawiać się wyłącznie na początku nowego roku. W 2026 roku swoje składki podnosiły już także inne kasy.
Dla ubezpieczonych oznacza to konieczność większej uwagi. Kto sprawdza wysokość składki wyłącznie raz w roku, może przeoczyć zmianę wprowadzoną w kolejnych miesiącach.
Które kasy chorych są najdroższe i fdzie grożą kolejne podwyżki?
Na tym etapie nie można uczciwie wskazać konkretnej listy kas, które na pewno podniosą składki w kolejnych miesiącach. Nie każda kasa znajdująca się w trudnej sytuacji finansowej musi automatycznie zdecydować się na podwyżkę. Można jednak wskazać grupę, którą warto obserwować szczególnie uważnie.
Największe ryzyko dotyczy kas, które jednocześnie mają wysoką dodatkową składkę, rosnące wydatki oraz tracą dużą liczbę ubezpieczonych. Właśnie połączenie tych trzech czynników może prowadzić do dalszego zwiększania presji finansowej.
