Polski przedsiębiorca lepszy od Brytyjczyka – lokalna społeczność oburzona

Tommy Brash ma 71 lat. Od 1969 roku sprzedaje lody w Newbiggin-By-The-Sea w hrabstwie Northumberland. Pamięta początki krwawego konfliktu w Irlandii Północnej, przetrwał kryzys gospodarczy lat 70-tych i rządy Margaret Thatcher. Teraz, z interesu wysadził go imigrant z… Polski.

Brash planował przejście na emeryturę w przeciągu najbliższych trzech lat i chciał zwinąć swój interes. Niestety, nic z tego nie będzie – lepszą ofertę w Northumberland County Council złożył polski sprzedawca lodów. Teraz właśnie on będzie prowadził niewielki interes w miejscu, gdzie to pory pracował Brash.

Kiedy tylko lokalna społeczność zorientowała się, że na miejscu, gdzie Tommy zwykle stawiał swojego vana pojawił się ktoś inny, wybuchło powszechne oburzenie. Lojalni klienci podkreślają, że Tommy nie jest zwykłym sprzedawcą lodów.

- Advertisement -

„To część naszego dzieciństwa. Był u nas od zawsze. Nigdy nie jedliśmy lodów kupionych od kogoś innego” – mówi matka trójki dzieci, Steph Harmison. 26-latka ruszyła z internetową petycją #WeWantTommy, pod którą podpisało się ponad 1600 osób. Wszyscy chcą, aby Tommy wrócił na swoje miejsce i trudno im się dziwić…

Pani Harmison i kilkunastu innych mieszkańców Northumberland zapowiada „pokojowy protest” w ten weekend, będący gestem poparcia dla Brasha. Wszyscy podkreślają jednak, że nie mają nic przeciwko nowemu lodziarzowi.

Cóż powiedzieć – tak właśnie działa kapitalizm i jego niewidzialna ręka rynku.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Ryanair alarmuje: pijani pasażerowie terroryzują loty. O’Leary żąda ostrych zakazów

Linie lotnicze mierzą się z awanturami na pokładach i atakami na personel. Według szefa Ryanaira problem wymknął się spod kontroli.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Możesz dostać mandat, choć nie łamiesz przepisów

Złodzieje wykorzystują cudze numery rejestracyjne do prowadzenia działalności przestępczej. Na szczęście w prosty sposób można zniechęcić ich do kradzieży.

Tysiące rodzin przepłacają za Council Tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie