Rachunki i opłaty za wodę przyczyną najczęstszych skarg

Liczba skarg klientów na firmy zaopatrujące mieszkańców w wodę spada już siódmy rok z rzędu, jednak różnica, między najlepszymi a najgorszymi firmami w branży, nadal jest ogromna

Rachunki i opłaty za wodę są zdecydowaniem największym problemem klientów z Anglii i Walii. Według Consumer Council for Water (CCWater) skargi dotyczące opłat stanowią aż 60 procent wszystkich skarg.
Roczna liczba pisemnych skarg klientów spadła o 13,4 procent w okresie pomiędzy 2014 a 2015 rokiem. Liczba skarg telefonicznych także zdecydowanie spadła.

„Spodziewam się, że firmy zaopatrujące mieszkańców w wodę będzie stale poprawiał jakość swoich usług. Wiele firm zasługuje na słowa uznania. Jednak różnica między najlepszymi a najgorszymi firmami jest nieakceptowalna – powiedział prezes CCWater Tony Smith.

- Advertisement -

W grudniu 2014 większość firm zobowiązała się do ograniczenia stawek do 2020 roku, po tym kiedy, CCWater nalegało, aby dostawcy zastosowali się do sugestii klientów. „Dalej trzeba nad tym pracować, żeby przekonać klientów, że dostają za swoje pieniądze jakość” – dodał Smith.

Southern Water, które zaopatruje w wodę Kent, Sussex, Hampshire i Isle of Wight,okazało się być najgorszą firmą, chociaż liczba skarg spada sukcesywnie co roku o prawie 13 procent. Anglian Water, Affinity Water, Portsmouth Water i Hartlepool zanotowały odwrotny trend – tam liczba skarg wzrosła. Wessex Water, Cambridge Water i Portsmouth Water zostały uznane za najlepsze firmy w branży.

(m)

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy w Wielkiej Brytanii wolno parkować na żółtych liniach?

Polacy jeżdżący po Wielkiej Brytanii, muszą zmierzyć się z...

Niebezpieczny air fryer! Sklepy proszą o zwrot sprzętu

Producent i sieci handlowe proszą właścicieli o natychmiastowe zaprzestanie użytkowania i odłączenie urządzeń od prądu. Istnieje poważne ryzyko pożaru!

5 tys. funtów kary za ser w walizce. Czego nie wolno przewozić?

Kawałek dojrzewającego sera, swojska kiełbasa albo kanapka „na drogę” mogą słono kosztować. Nawet do 5 tys. funtów.

Polka w Evesham Place Board

Obecność Agaty Wiosny w strukturach decyzyjnych pokazuje, że społeczność polskich przedsiębiorców w Wielkiej Brytanii odgrywa coraz większą rolę w kształtowaniu lokalnych gospodarek. Ogromny sukces i ważne wydarzenie.

Przez decyzję rządu wkrótce stracisz ponad 2 tys. funtów rocznie

Po zmianach w budżecie część osób otrzyma więcej pieniędzy, ale inni mogą stracić tysiące funtów rocznie.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie