Lil Kim do tej pory była ciemnoskórą raperką i pierwszą amerykańską kobietą, która na tym polu zdobyła tak ogromną sławę. O kilku już lat niewiele było o niej słychać. Niedawno jednak wzbudziła prawdziwą sensację poprzez selfie, które zamieściła na swoim Instagramie. Na zdjęciu doprawdy ciężko ją poznać, a patrząca na nas kobieta wydaje się być zupełnie inną osobą! 40-letnia Lil poszła chyba w ślady Michaela Jacksona i postanowiła wybielić swoją skórę. Czy jednak wyszło jej to na dobre? Zobaczcie sami, wielu fanów twierdzi, że wygląda nienaturalnie, a pod jej zdjęciami nie brak głosów krytyki i niezadowolenia.

Lil z ciemnoskórej piękności stała się jasnoskórą blondynką o nowych rysach twarzy i nowym nosie. Śmiało można przypuszczać, że poddała się wszystkim możliwym zabiegom u chirurga plastycznego.

W tym momencie warto przypomnieć wywiad, którego udzieliła przed laty, a w którym wyznała, że ma problemy z niskim poczuciem własnej wartości. Wyznała też, że cierpi z powodu kompleksów wynikających z tego, że często jej partnerzy zdradzali ją z jasnoskórymi blond pięknościami. Czy Lil Kim ma więc nadal problem z akceptacją swojego wyglądu i czy to właśnie te kompleksy pchnęły ją do tak radykalnej zmiany i ingerencji w swoje ciało? A może chciała jedynie wywołać wokół siebie kolejny skandal? W końcu 40-letnia Lil dawno nie gościła zarówno na językach, jak i portalach plotkarskich. Artystka od samego początku wzbudzała wiele kontrowersji m.in. ze względu na teksty, których tematyka obracała się głównie wokół pieniędzy i seksu. Zaliczyła też prawie roczną odsiadkę w więzieniu za złożenie fałszywych zeznań. Nie przeszkodziło jej to jednak w wydaniu ostatniego albumu. Teraz, oprócz zmiany w wyglądzie wróciła także ze świeżym programem – dziesięcioma zamieszczonymi w sieci kawałkami. Fani z pewnością z niecierpliwością czekają na jej kolejną płytę.

Przypomnijmy, że Lil Kim solowo zadebiutowała w 1996 roku, ale już wcześniej występowała w słynnej formacji Junior M.A.F.I.A. jako jedyna kobieta w składzie. Szczyt jej popularności przypada na lata 90-te, choć i w późniejszym czasie było o niej głośno m.in. poprzez zdobyte Grammy. Ostatni krążek wydała w 2005 roku, a przez ostatnie 2 lata oddawała się przede wszystkim wychowaniu córeczki.
