Rodzice wściekli na Sainsbury’s. Sklep nie był przygotowany na tak ogromne zainteresowanie pluszowym kotem, który jest gwiazdą świątecznej reklamy sieci hipermarketów. Zabawki wyprzedały się w mgnieniu oka, a jak informuje sklep, więcej pluszaków nie ma już w magazynach.
Z całą pewnością to największa wizerunkowa wpadka Sainsbury’s. Kilka tygodni temu sieć supermarketów wypuściła świąteczną reklamę, której bohaterem był kot Mog, który ratuje święta. Reklama była strzałem w dziesiątkę – dzieci pokochały Moga i każde chciało mieć własnego pluszaka. Przez kilka tygodni supermarket sprzedał tysiące zabawek wraz z książeczką o przygodach kota.
– Jeszcze wczoraj widziałam półki wypełnione kotkami. Dzisiaj nie było już ani jednego! W ciągu 24 godzin sprzedali tysiące zabawek – mówiła Lynne Dyke, która także chciała kupić zabawkę.
Supermarket mógłby cieszyć krociowymi zyskami, ale już po kilku tygodniach Sainsbury’s wydało oświadczenie, w którym można było przeczytać, że była to jedynie „limitowana edycja”, która już została w całości sprzedana i nie będzie już dostępna.
Informacja wprawiła rodziców w osłupienie. Błyskawicznie na profilu supermarketu pojawiły się negatywne komentarze rozwścieczonych rodziców: – jeżeli reklamujecie taką zabawkę, to bądźcie pewni, że macie zapasy w magazynach – można było przeczytać w jednym z bardziej stonowanych komentarzy na stronie supermarketu.
Złość rodziców jest tym większa, że niektórym udało się kupić zabawki i to kilka sztuk, które sprzedają teraz na e-Bayu za nawet 35 funtów. W odpowiedzi na doniesienia o nieuczciwych sprzedawcach, Sainsbury’s wydało oświadczenie, w którym informuje, że wie o procederze, jednak nie może nic w tej sytuacji zrobić.
Firma przeprosiła wszystkich rodziców za zaistniałą sytuację, jednak poinformowała jednocześnie, że w sklepach zabawki nie będą już dostępne.

