Jeszcze niedawno faktycznie takie zestawienie było nie do pomyślenia. Nie tylko wszyscy wytykaliby nas palcami, ale też same czułybyśmy się nieswojo w w zbyt krzykliwych, jak na nasze szare ulice stylizacjach. W nadchodzącym, wiosennym sezonie właśnie te odważne barwy coraz częściej będą gościć na ulicach.

Neonowy róż z pomarańczą, jaskrawą żółcią czy odcieniami bordo to zestawienia energetyczne, bardzo modne, ale wymagające nieco odwagi i sporo wyczucia. Co ważne, to nie tylko gorący duet sezonu, ale także szybki sposób na poprawę nastroju. Słyszałyście kiedyś o koloroterapii? To metoda terapeutyczna polegająca na wykorzystaniu kolorów w poprawie nastroju.

Koloroterapia może uspokajać, relaksować lub pobudzać. Według niej kolor pomarańczowy pobudza do aktywności intelektualnej i fizycznej, tak jak kolor czerwony. Podobnie jak barwa żółta reguluje proces trawienia, wzmacnia uczucie głodu oraz wspomaga przemianę materii. Kolor pomarańczowy poprawia nastrój i pomaga osiągnąć równowagę emocjonalną. Nawet jeśli w to nie wierzysz, to co stoi na przeszkodzie, żeby najzwyczajniej w świecie wyglądać modnie?

Niezależnie od tego, czy oba kolory występują w jednym, czy kilku częściach stylizacji na tym kolorystyczne szaleństwo należy zakończyć. To najważniejsza zasada, której nie można lekceważyć. Co za dużo to niezdrowo. Pamiętaj: jeśli zdecydujesz się zestawić ze sobą róż i wyrazistym pomarańczem, unikaj dodatkowych kolorów. To ważne by nie przesadzić! Pozostałe elementy naszej stylizacji muszą być już neutralne. W rachubę wchodzą zatem: czerń, neutralne szarości, biel, beż, granaty.

Kupując pomarańczowe i neonowo różowe ubrania warto pamiętać, że choć razem stanowią zestaw bardzo odważny, noszone osobno już nie będą żadną ekstrawagancją, ale nabiorą znacznie łagodniejszego wyrazu. Jaskrawy płaszcz, marynarka, spodnie lub top doskonale ożywią stylizację utrzymaną w neutralnych barwach.

