Ruszyły dochodzenia HMRC dotyczące zaniżonego podatku od spadków. Obejmują obecnie tysiące brytyjskich gospodarstw domowych. Dane pokazują, że w ciągu ostatniego roku liczba prowadzonych postępowań zbliżyła się do czterech tysięcy. To potwierdza wyraźne zaostrzenie podejścia brytyjskiego urzędu skarbowego do rozliczeń majątkowych po śmierci właściciela.
Rosnąca aktywność HMRC nie jest zaskoczeniem w kontekście coraz większego znaczenia podatku od spadków dla budżetu państwa oraz poszerzającego się kręgu podatników objętych tym obowiązkiem.
Ruszyły dochodzenia HMRC, choć brytyjski urząd skarbowy zanotował rekordowe wpływy
Ruszyły dochodzenia HMRC w momencie, gdy wpływy z podatku od spadków osiągnęły historyczne poziomy. Od 2020 roku roczna kwota pobieranego IHT wzrosła o ponad 60 procent. Obecnie przekracza 8 miliardów funtów. Wzrost wartości nieruchomości oraz innych aktywów sprawił, że coraz więcej spadków, które jeszcze kilka lat temu pozostawały poza zakresem opodatkowania, dziś podlega obowiązkowi podatkowemu.
Eksperci podkreślają, że ta zmiana realiów rynkowych zwiększa liczbę sporów i błędów w deklaracjach. To automatycznie przekłada się na większe zainteresowanie fiskusa.
Technologia napędza kontrole majątków
Jednym z podstawowych powodów, dla których ruszyły dochodzenia HMRC na tak szeroką skalę, jest rozwój narzędzi analitycznych. Urząd skarbowy obecnie wszechstronnie je wykorzystuje. Sztuczna inteligencja, analiza dużych zbiorów danych oraz automatyczne porównywanie informacji z różnych rejestrów pozwalają szybko identyfikować rozbieżności w zgłoszonych wartościach majątku. To pozwala HMRC „wyłapać” więcej nieścisłości.

fot. shutterstock.com
HMRC coraz skuteczniej porównuje deklaracje spadkowe z danymi dotyczącymi nieruchomości, rachunków finansowych czy wcześniejszych rozliczeń podatkowych. W efekcie nawet pozornie drobne nieścisłości mogą prowadzić do formalnego postępowania wyjaśniającego.
Najczęstsze punkty zapalne w deklaracjach spadkowych
Jak wskazują doradcy podatkowi, ruszyły dochodzenia HMRC głównie tam, gdzie pojawiają się wątpliwości co do rzetelnej wyceny majątku. Szczególne znaczenie mają spory dotyczące wartości nieruchomości mieszkalnych. Jednak postępowania dotyczą również majątku ruchomego. Ten często bywa bagatelizowany przez spadkobierców.
Brytyjski fiskus konsekwentnie podkreśla, że każdy składnik majątku musi być wykazany według realnej wartości rynkowej, niezależnie od tego, czy dla rodziny ma on znaczenie sentymentalne, czy wyłącznie użytkowe.
Dotkliwe skutki dla spadkobierców
Choć podatek od spadków od lat budzi kontrowersje, ruszyły dochodzenia HMRC, które pokazują, że urząd nie zamierza łagodzić swojego stanowiska. Postępowania mogą prowadzić nie tylko do konieczności dopłaty zaległego podatku, ale również do naliczenia odsetek i kar finansowych. Te znacząco podnoszą ostateczny koszt rozliczenia spadku.
Specjaliści zwracają uwagę, że wiele problemów wynika nie ze złej woli podatników. Najczęściej są efektem braku świadomości skali obowiązków oraz niedoszacowania majątku.
Wyraźny sygnał ostrzegawczy
Fakt, że ruszyły dochodzenia HMRC, stanowi jasny sygnał ostrzegawczy dla wszystkich rodzin planujących rozliczenia spadkowe w Wielkiej Brytanii. W warunkach rosnącej cyfryzacji administracji skarbowej i coraz skuteczniejszych narzędzi kontroli ryzyko wykrycia nieprawidłowości jest dziś znacznie wyższe niż jeszcze kilka lat temu.
Rzetelne przygotowanie dokumentacji, właściwa wycena majątku oraz wsparcie specjalistów stają się kluczowe, by uniknąć długotrwałych sporów z fiskusem.

