Skandal na porodówce: błędy położnych doprowadziły do śmierci 11 dzieci

Grupa położnych określająca się mianem „The Musketeers” przez lata kontrolowała oddział matki i dziecka szpitala w Furness Genereal Hospital w Cumbrii. W wyniku ich zaniedbań i „obsesji” na punkcie doprowadzania porodu siłami natury zmarło jedenaścioro dzieci i jedna matka.

Do zbadania wypadków, jakie miały miejsce w latach 2004 – 2013 powołana została specjalna komisja. Ze sporządzonego przez nią raportu wynika, że do zaniedbań dochodziło na każdym szczeblu działalności szpitala.

Inspektorzy poddali w wątpliwość przede wszystkim kompetencje personelu. Zauważyli także istnienie podziałów, jakie wytworzyły się pomiędzy położnymi i lekarzami, które uniemożliwiały efektywną komunikację i w efekcie prowadziły do rażących zaniedbań. Udowodniono również, ze położne za wszelka cenę usiłowały zmusić matki do rodzenia siłami natury, nawet jeśli istniały ku temu poważne przeciwwskazania.

- Advertisement -

W raporcie czytamy, że na oddziale panowała zmowa milczenia. Kiedy w szpitalu dochodziło do tragicznego w skutkach wypadku, położne ukrywały przed rodzicami prawdę i starały się zatrzeć wszelkie ślady mogące rzucić na którąś z nich jakiekolwiek podejrzenia co do śmierci dziecka.

Doktor Bill Kirkup, twórca raportu, pisze, że personel przez lata zaprzeczał istnieniu problemu, a na wszelkie przejawy krytyki reagował wrogością. „Przedmiotem dochodzenia nie są indywidualne błędy popełniane przez poszczególnych członków zespołu, bo takie zdarzają się zawsze, w każdym szpitalu, pomimo jak najlepszych intencji. Problemem, z jakim mamy tu do czynienia jest to, że poszczególne osoby starały się ukryć prawdę o tym, co naprawdę zaszło. Takie działanie jest naganne i nieprofesjonalne” – pisze dr Kirkup.

Władze szpitala wystosowały oficjalne przeprosiny. „Jest mi niewymownie przykro, że wyniku zaniedbań szpitala, nad którym sprawuję nadzór, ucierpiało tyle rodzin. Moim obowiązkiem jest zapewnić, że lekcje z tych wydarzeń zostały wyciągnięte. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby podobne wydarzenia już nigdy się nie powtórzyły” – zapewnił Pearse Butler – przewodniczący lokalnego oddziału NHS.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Tysiące rodziców może stracić Child Benefit, jeśli nie zareagują szybko

Child Benefit wynosi 26,05 funta tygodniowo na pierwsze dziecko i 17,25 funta na każde kolejne. Przysługuje on rodzicom lub opiekunom dzieci do 16. roku życia, a w przypadku kontynuowania nauki – aż do ukończenia 20 lat.

Masowe skargi na banki w UK. Sprawdź, czy możesz odzyskać nawet 215 funtów

W drugiej połowie 2025 roku klienci złożyli łącznie 1,9 mln skarg dotyczących banków i usług finansowych.

HMRC podaje, jak sprawdzić, czy pracodawca płaci prawidłowo

HMRC apeluje do pracowników, aby sprawdzili po podwyżce stawek płacy minimalnej, czy pracodawca płaci prawidłowo.

Landlord może mieć problemy z HMRC – co to oznacza dla najemców?

Konsekwencje finansowe dla landlorda mogą uruchomić łańcuch zdarzeń, który pośrednio dotknie najemców.

Robisz zdjęcia stewardesom albo nagrywasz w samolocie? Będziesz miał problemy

Kabina samolotu to przestrzeń prywatna, a nie publiczna scena dla mediów społecznościowych.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie